PŚ w skokach: Polacy na trzecim miejscu w Wiśle

2020-11-21 18:18 aktualizacja: 2020-11-22, 07:46
Wisła, 21.11.2020. Polak Piotr Żyła podczas pierwszej serii konkursu drużynowego inauguracyjnych zawodów Pucharu Świata w skokach narciarskich sezonu 2020/2021, na obiekcie im. Adama Małysza. Fot. PAP/Grzegorz Momot
Wisła, 21.11.2020. Polak Piotr Żyła podczas pierwszej serii konkursu drużynowego inauguracyjnych zawodów Pucharu Świata w skokach narciarskich sezonu 2020/2021, na obiekcie im. Adama Małysza. Fot. PAP/Grzegorz Momot
Polscy skoczkowie narciarscy zajęli trzecie miejsce w konkursie drużynowym w Wiśle, inaugurującym sezon 2020/21 Pucharu Świata. Zwyciężyli Austriacy, a na drugiej pozycji uplasowali się Niemcy.

Biało-czerwoni wystąpili w składzie Piotr Żyła, Klemens Murańka, Dawid Kubacki i Kamil Stoch. 

Wydarzeniem był powrót do drużyny po pięciu latach Murańki. To z nim w zespole Polacy zdobyli w 2015 roku brązowy medal mistrzostw świata w Falun.

"To dla mnie szczególny dzień, to była długa przerwa od skakania z kolegami w drużynie. Wszystko było na plus i mogę być zadowolony" - przyznał 26-latek przed kamerą TVP. 

Murańka rzeczywiście zaufania trenera Michala Dolezala nie zawiódł. W nieoficjalnej klasyfikacji indywidualnej jego wynik dałby mu 14. miejsce. Uzyskał 122,0 i 126,0 m.

Nieco więcej można było oczekiwać od Kamila Stocha (118,5 i 126,0 m), który w piątek wygrał kwalifikacje do niedzielnego konkursu indywidualnego. Trzykrotny mistrz olimpijski w swojej serii dwukrotnie był słabszy od Austriaka Stefana Krafta oraz Niemca Markusa Eisenbichlera i uzyskał 11. rezultat. Jak się jednak okazało Stochowi doskwierała migrena.

"Kamil kiepsko się czuł od rana i nawet rozważaliśmy, że w konkursie zastąpi go Andrzej Stękała" - zdradził Adam Małysz, dyrektor ds. skoków narciarskich i kombinacji norweskiej w PZN.

Bardzo dobrze spisali się czwarty oraz szósty indywidualnie Kubacki (131,5 i 130,5) i Żyła (129,0 i 127,5), ale na świetnie dysponowanych Austriaków i Niemców to nie wystarczyło.

Na półmetku prowadzili Niemcy z 0,7 pkt przewagi nad Austriakami i 7,6 nad Polakami. 

Austriacy, którzy debiutowali pod wodzą trenera Andreasa Widhoelzla, w zasadzie nie mieli słabych punktów. W indywidualnym zestawieniu wszyscy zmieścili się w Top 10 i ostatecznie pokonali Niemców o 8,7 pkt, a Polaków o 16,5.

Polacy po raz 28. stanęli na podium konkursu drużynowego Pucharu Świata. W dorobku mają siedem zwycięstw, 10 drugich miejsc oraz 11 trzecich. W "trójce" po raz pierwszy byli w Villach w Austrii w 2001 roku, zajmując trzecią lokatę.

Czwarte miejsce zajęła Norwegia. Skandynawowie dominowali w drużynowej rywalizacji w sezonie 2017/18, ale później obniżyli loty. W sobotę do czołowej trójki ich strata była wyraźna. Z Austrią przegrali o 53,8 pkt. Na pocieszenie pozostaje im fakt, że indywidualnie najlepszy był Halvor Egner Granerud (123,0 i 132,0).

W niedzielę w Wiśle odbędzie się pierwszy w sezonie konkurs indywidualny Pucharu Świata z udziałem aż 11 Polaków. Oprócz wspomnianego zwycięzcy kwalifikacji Stocha, do rywalizacji przystąpią także: Kubacki, Żyła, Murańka, Aleksander Zniszczoł, Andrzej Stękała, Paweł Wąsek, Jakub Wolny, Stefan Hula, Tomasz Pilch oraz Maciej Kot. Początek zawodów o godz. 16.
<PRE>
Wyniki:

 1. Austria          1078 pkt
   (Michael Hayboeck, Philipp Aschenwald, Daniel Huber, Stefan Kraft)
 2. Niemcy           1069,3 
   (Constantin Schmid, Pius Paschke, Karl Geiger, Markus Eisenbichler)
 3. Polska           1061,5
   (Piotr Żyła, Klemens Murańka, Dawid Kubacki, Kamil Stoch)
 4. Norwegia         1024,2
 5. Japonia           996,3 
 6. Słowenia          968,4 
 7. Rosja             875,0 
 8. Szwajcaria        863,0
--------------------------- 
 9. Czechy            368,0
</PRE>
(PAP)