Ukraina: mężczyzna kilka godzin klęczał w kajdankach przed ambasadą Białorusi

2020-11-22 13:08 aktualizacja: 2020-11-22, 18:56
Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Białorusin przez około siedem godzin w sobotę klęczał przed ambasadą swego kraju w Kijowie zakuty w kajdanki, by wyrazić solidarność z represjonowanymi w ojczyźnie - podało Radio Swaboda.

Anton Łukaszuk przybył na Ukrainę kilka dni temu. Przekazał Radiu Swaboda, że na Białorusi zajmował się grafiką komputerową. Podjął decyzję o opuszczeniu kraju w związku z ryzykiem wszczęcia wobec niego sprawy karnej. Współpracował z jednym z zabronionych na Białorusi kanałów w serwisie Telegram.

Mężczyzna chciał zwrócić uwagę na brutalność sił porządkowych na Białorusi

Jak wyjaśnił Radiu Swaboda aktywista, poprzez pikietę przed białoruską ambasadą chciał zwrócić uwagę prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego na brutalność sił porządkowych na Białorusi oraz poprosić go o uproszczenie warunków przebywania obywateli białoruskich na Ukrainie. Portal przypomina, że obecnie Białorusini mogą przebywać w tym kraju bez konieczności rejestrowania się 90 dni w ciągu sześciu miesięcy. Termin ten może być przedłużony, gdy są ku temu podstawy - dodaje.

Radio Swaboda napisało, że Łukaszuk zwrócił się do ambasady RP w Kijowie z wnioskiem o wydanie wizy humanitarnej.

Mężczyzna chciał porozmawiać przez telefon z Zełenskim na temat sytuacji związanej z prawami człowieka na Białorusi, jednak do takie wymiany nie doszło.

Przed ambasadą Białorusi w ukraińskiej stolicy odbywają się akcje solidarności z Białorusinami oraz znajduje się tam improwizowane miejsce pamięci ofiar protestów. W piątek organizacja Białoruski Dom na Ukrainie poinformowała, że przed budynkiem ukraińscy i białoruscy aktywiści ustawili krzyż upamiętniający ofiary reżimu Alaksandra Łukaszenki. Jak podkreślono, krzyż postawiono mimo "przeszkód ze strony ambasady". Wcześniej organizacja przekazała, że placówka dyplomatyczna zwróciła się do władz lokalnych o uniemożliwienie zainstalowania krzyża.

19 osób zatrzymano na akcjach protestacyjnych przeciw Łukaszence

W niedzielę w Mińsku doszło do lokalnych akcji protestacyjnych przeciwko Alaksandrowi Łukaszence. Protesty miały miejsce w różnych dzielnicach miasta. Rano do stolicy skierowano sprzęt wojskowy i zagrodzono dostęp do centralnych placów. Zamknięto też 10 stacji metra, a mobilny internet działa z zakłóceniami.

Jak poinformowało centrum praw człowieka „Wiasna”, siedemnaście osób zostało zatrzymanych w Mińsku, po jednej w Zasławiu (obwód miński) i w Nowopołocku w obwodzie witebskim . Wśród zatrzymanych jest osoba niepełnoletnia oraz 83-letni mężczyzna.

Na Białorusi od wyborów prezydenckich 9 sierpnia trwają akcje protestacyjne, których uczestnicy domagają się odejścia Łukaszenki i rozpisania nowych, uczciwych wyborów. (PAP)

Autorka: Natalia Dziurdzińska