Lewica chce likwidacji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Poseł PiS: nie widzę podstaw

2020-12-16 12:40 aktualizacja: 2020-12-16, 12:54
Siedziba Sądu Najwyższego w Warszawie. Fot. PAP/Mateusz Marek
Siedziba Sądu Najwyższego w Warszawie. Fot. PAP/Mateusz Marek
Nie widzę jakichkolwiek podstaw do tego, aby Izbę Dyscyplinarną SN likwidować. Inicjatywa Lewicy z całą pewnością nie zyska aprobaty większości sejmowej - powiedział przewodniczący komisji sprawiedliwości i praw człowieka Marek Ast (PiS), odnosząc się do projektu Lewicy zakładającej likwidację izby.

Lewica złożyła w środę w Sejmie projekt ustawy znoszącej Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego. Sędziowie wchodzący w jej skład zostaliby przeniesieni w stan spoczynku, a sprawy, które przed nią zawisły, zostałyby umorzone. "To jest jedyny sposób na to, aby zdjąć z Polski odium kraju, który nie przestrzega prawa i zdjąć z Polski odium, które na nas spadło, jako kraju, który łamie zasady niezawisłości sędziów i niezależności sędziów" - mówił w Sejmie wiceszef klubu Lewicy Krzysztof Śmiszek.

Do tego pomysłu odniósł się w rozmowie z PAP poseł PiS Marek Ast. "W tej sprawie Trybunał Konstytucyjny już się wypowiedział, nie została podważona konstytucyjność tej regulacji, w oparciu o którą działa Izba Dyscyplinarna, i nie widzę jakichkolwiek podstaw do tego, aby Izbę Dyscyplinarną likwidować. Ma ona walor niezależnego sądu, w którym orzekają niezawiśli sędziowie" - powiedział. "Zarzuty są zupełnie pozbawione jakichkolwiek podstaw i inicjatywa Lewicy z całą pewnością nie zyska aprobaty większości sejmowej" - dodał.

W 2017 r. Polska wprowadziła nowy model odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów SN i sędziów sądów powszechnych. W ramach tej reformy w SN utworzono nową izbę - Izbę Dyscyplinarną. Do jej właściwości należą sprawy dyscyplinarne sędziów SN oraz w instancji odwoławczej sprawy dyscyplinarne sędziów sądów powszechnych, a także sprawy immunitetów sędziów. Izba ta rozpoznaje też sprawy dyscyplinarne innych zawodów prawniczych, prokuratorów, adwokatów czy radców prawnych.

Komisja Europejska uznała, że ten nowy model odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów narusza prawo Unii Europejskiej i 25 października 2019 r. wniosła skargę do TSUE w tej sprawie. KE, poza argumentem o braku niezależności, krytykuje to, że nowy system odpowiedzialności dyscyplinarnej umożliwia kwalifikowanie treści orzeczeń podejmowanych przez sędziów sądów powszechnych jako przewinienie dyscyplinarne.

Komisja argumentuje, że nowy system środków dyscyplinarnych nie zapewnia niezależności i bezstronności Izby Dyscyplinarnej SN, bo obsadzona jest ona wyłącznie sędziami wyłonionymi przez Krajową Radę Sądownictwa, której 15 członków będących sędziami zostało wybranych przez Sejm.

Jak poinformował w grudniu Trybunał Sprawiedliwości UE, opinia rzecznika generalnego w sprawie dotyczącej Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego zostanie wydana 18 marca 2021 r. (PAP)

Autor: Grzegorz Bruszewski