Mniej kibiców w okolicy Wielkiej Krokwi. Nie obyło się bez interwencji policji

2021-01-18 09:40 aktualizacja: 2021-01-18, 15:46
 Skoczkowie na podium. Zawody odbyły się z mniejszą liczbą kibiców. Fot. PAP/Grzegorz Momot
Skoczkowie na podium. Zawody odbyły się z mniejszą liczbą kibiców. Fot. PAP/Grzegorz Momot
W niedzielę na Wielkiej Krokwi przy pustych trybunach odbył się konkurs skoków indywidualnych. W okolicy skoczni zgromadziło się znacznie mniej kibiców niż w sobotę, ale spory ruch panował na Krupówkach. Policja nałożyła 56 mandatów karnych i skierowała 9 wniosków do sądu, głównie za brak maseczek – powiedział PAP rzecznik zakopiańskiej policji.

"Wokół skoczni było bardzo spokojnie. Zgromadziło się tam mniej kibiców, niż było to w sobotę. Po pierwszej serii skoków frekwencja kibiców jeszcze zmalała" – ocenił rzecznik zakopiańskiej policji Roman Wieczorek.

Fanów skoków kibicujących przy Wielkiej Krokwi zniechęcił dodatkowo silny mróz, bo w Zakopanem temperatura spadła do minus 17 stopni Celsjusza.

Nie wszyscy kibice w okolicy Wielkiej Krokwi zachowali normy covidowe

W sobotę w okolicy skoczni tłum kibiców z oddali podziwiał skoki narciarskie podczas konkursu drużynowego. Policja nałożyła wówczas 50 mandatów karnych i skierowała 21 wniosków do sądu za wykroczenia porządkowe – odpalanie race i nadużywanie alkoholu oraz brak maseczek.

W sobotę Andrzej Stękała zajął piąte miejsce i był najlepszy z Polaków w konkursie Pucharu Świata w Zakopanem. Wygrał Norweg Marius Lindvik. Kamil Stoch zajął 11. miejsce, a Dawid Kubacki był 15.(PAP)

autor: Szymon Bafia
 

kgr/