Ruszą konsultacje Umowy Partnerstwa. 350 mld zł na lata 2021-2027

2021-01-18 12:04 aktualizacja: 2021-01-18, 17:31
Premier Mateusz Morawiecki. Fot. PAP/Albert Zawada
Premier Mateusz Morawiecki. Fot. PAP/Albert Zawada
Od wtorku mają się rozpocząć konsultacje Umowy Partnerstwa; dotyczą inwestowania funduszy UE w ramach polityki spójności i funduszu sprawiedliwej transformacji, czyli ok. 76 mld euro - poinformowało PAP Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej. "Umowa obejmuje 76 mld euro na lata 2021-2027, ponad 350 mld zł, to historyczne środki, które są tylko częścią z całej wielkiej puli przysługującej Polsce" - podkreślił premier Mateusz Morawiecki.

"Umowę Partnerstwa – najważniejszy dokument, w którym Polska i UE umawiają się, w co zostaną zainwestowane fundusze unijne" - przekazało w poniedziałek PAP Ministerstwo Funduszy i Polityki Regionalnej. Od wtorku, 19 stycznia do 16 lutego odbędą się spotkania konsultacyjne online w każdym województwie. Zgłaszanie uwag w ramach konsultacji możliwe od poniedziałku do 22 lutego br.

Umowa Partnerstwa określa strategię interwencji funduszy europejskich w ramach polityk unijnych: polityki spójności i wspólnej polityki rybołówstwa w Polsce w latach 2021-2027. Resort zaznaczył, że nie dotyczy ona Funduszu Odbudowy ani funduszy dla rolników.

Przypomniał, że Polska wynegocjowała najwięcej w historii – około 170 mld euro (w cenach bieżących). W tym 72,2 mld euro na politykę spójności (do Polski trafi 20 proc. środków dla całej UE); 3,8 mld euro z funduszu sprawiedliwej transformacji; 24,9 mld euro dotacji z Funduszu Odbudowy; 34,2 mld euro pożyczek z Funduszu Odbudowy; 21,6 mld euro na płatności bezpośrednie dla rolników; 10,6 mld euro na rozwój obszarów wiejskich; około 2 mld euro na szybkie wsparcie w ramach instrumentu React EU (instrument na rzecz walki z negatywnymi skutkami COVID-19 (pieniądze dodane do programów na lata 2014-2020).

"Konsultacje Umowy Partnerstwa dotyczą inwestowania funduszy unijnych w ramach pierwszych dwóch punktów – polityki spójności i funduszu sprawiedliwej transformacji, czyli około 76 mld euro" - przekazał MFiPR.

Jak podano, na inwestycje współfinansowane z funduszy europejskich przeznaczono też miliardy z funduszy krajowych - budżetu państwa, budżetu samorządów, firm czy organizacji pozarządowych. "Obecnie trudno podać konkretną kwotę, ale w perspektywie 2014-2020 do każdej złotówki z UE dokładamy ponad 60 groszy pieniędzy krajowych. W perspektywie 2021-2027 może być podobnie" - poinformował resort.

Premier: przystępujemy do konsultacji i inwestowania środków na odbudowę po epidemii 

"Dzisiaj przystępujemy do konsultacji i do inwestowania potężnych środków. Środki, które wynegocjowaliśmy w Brukseli w ostatnich kilku miesiącach to nie tylko historycznie największe środki, które nam przysługują, ale to także środki ekstra, ponad to, co było do tej pory rozdystrybuowane, to dodatkowe fundusze, które chcemy przeznaczyć przede wszystkim na odbudowę właśnie po epidemii" - mówił szef rządu. Morawiecki przypomniał, że w wyniku pandemii w marcu 2020 r. rząd musiał wprowadzić stan zagrożenia epidemicznego.

"Leczenie gospodarki po epidemii to coś, co wszystkie kraje robią po raz pierwszy i co wymagać będzie szerokich konsultacji, ekspertyzy, specjalistów, ale także tempa działania i żeby to tempo było utrzymane, żeby Polska nadal również w tym roku i kolejnych latach miała jeden z najlepszych poziomów wzrostu gospodarczego w UE, a jest na to ogromna szansa, musimy we właściwy sposób zagospodarować wszelkie dostępne nam środki" - dodał Morawiecki. 

Premier wskazał, że przy realizacji inwestycji do środków europejskich rząd dodaje 60 proc. środków krajowych. "Ale prócz tego w naszym nowym polskim ładzie chcemy zainicjować też szereg projektów inwestycyjnych, innowacyjnych w skali gmin, powiatów, regionów finansowanych niemal wyłącznie lub wyłącznie ze środków budżetu państwa polskiego" - podkreślił premier.

"Więc ta siła uderzenia inwestycyjnego w najbliższych kilku latach będzie bez precedensu, będzie naprawdę potężna. Ten wehikuł inwestycyjny będzie miał dwa silniki - unijny i najsilniejszy w historii do tej pory silnik polski" - powiedział Morawiecki.

Jak mówił, głównymi obszarami inwestycji będą: infrastruktura, innowacje, ochrona środowiska, poprawa jakości życia w ramach służby zdrowia i edukacji. Zaznaczył, że przy podziale środków uwzględniany będzie poziom zamożności obywateli w poszczególnych regionach jak i tempo rozwoju tych regionów, a także parametry związane z ochroną środowiska.

"Środki będą uruchomiane w jak najszybszy sposób, ale oczywiście chcemy to zrobić po należytym przedyskutowaniu, uzgodnieniu ze społeczeństwem i instytucjami unijnymi" - zaznaczył Morawiecki.

"Wolna Polska dojrzała do tego, by planować w perspektywie dekad"

"Wolna Polska po 30 latach dojrzała nie tylko do tego, by planować w perspektywie lat. Dojrzała do tego, by planować w perspektywie dekad. Tutaj, w Umowie Partnerstwa, którą przedstawiamy, jest zaszyty taki mechanizm - planowanie długoterminowe" - powiedział Morawiecki. 

Jak mówił, mechanizm ten ma służyć temu, by Polska w najbliższych 10 latach miała szansę dogonić średnią unijną, "przynajmniej na poziomie 95 proc. średniej unijnej, a może nawet do 100 proc. średniej unijnej, gonić te najwyżej rozwinięte kraje, a niektóre z tych południowych, jak Włochy czy Hiszpania być może nawet przegonić". "Oczywiście w sile nabywczej pieniądza rzecz ujmując" - dodał premier.

Morawiecki wskazywał, że rząd chce, by za 10 lat nakłady na badania i rozwój się podwoiły w proporcji do PKB. "Zdajemy sobie sprawę z tego, że jakość rozwoju gospodarczego zależy w dużym stopniu od nowoczesności gospodarki" - zaznaczył. Jak mówił, celem rządu jest również, by w 2030 roku polska gospodarka stała się jedną z najbardziej produktywnych i innowacyjnych gospodarek w Europie.

Jak mówił, "to okno możliwości, window of opportunity, musi być we właściwy sposób spożytkowane, by patrzeć na wzrost w dłuższej perspektywie". "Od wielu miesięcy prowadzimy te żmudne przygotowania, najpierw negocjacje, potem przygotowanie każdego projektu, w w międzyczasie ten ogromny program inwestycyjny wyłącznie z budżetu państwa polskiego przeprowadzane w drugiej połowie zeszłego roku. I rozpoczęliśmy już w tym miesiącu kolejne transze" - podkreślił.

Jak mówił, Polska dojrzała już do tego, by nie tylko marzyć, by nasz wzrost gospodarczy był szybki, ale także "by był sprawiedliwy, zrównoważony i by charakteryzował się wysoką jakością". Morawiecki podkreślał, że wynegocjowanie dla Polski rekordowych środków europejskich to powód do ogromnej radości. Zastrzegł jednak, że nie możemy na tym poprzestać. "Ten potencjał przekuwamy na strategiczne działanie. "Umowa Partnerstwa sprawi, że dobre efekty negocjacji pozostaną z nami na lata i na dekady" - zapewnił premier.

Na przełomie lutego i marca rząd chce uruchomić programy finansowane na razie ze środków krajowych 

Premier zapowiedział także na konferencji, że w pierwszej kolejności rząd chce uruchomić programy, które będą finansowane na razie tylko ze środków budżetowych. Pierwsze programy finansowane ze środków krajowych mają ruszyć na przełomie lutego i marca. "Będzie to swojego rodzaju pomost między stanem dzisiejszym, czyli bardzo poturbowanej gospodarki, a machiną środków unijnych, która rozpędza się wolniej" - wskazał Morawiecki. 

Według premiera uruchomienie funduszy unijnych nastąpi w "najlepszym razie za kilka miesięcy, może za parę kwartałów, za dwa-trzy kwartały". "My nie chcemy czekać, bo ta gospodarcza gleba dziś jest wyschnięta i ona potrzebuje bardzo pilnie realizacji inwestycji - można powiedzieć - z marszu" - zaznaczył szef rządu. (PAP)

Autorzy: Aneta Oksiuta, Ewa Wesołowska, Mateusz Roszak, Karol Kostrzewa, Sylwia Dąbkowska-Pożyczka, Rafał Białkowski, Michał Boroń

mmi/