Premier Kanady w PE: cały świat korzysta dzięki silnej UE

2017-02-16 14:05 aktualizacja: 2018-10-05, 18:27
Canadian Prime Minister Justin Trudeau delivers his speech at the European Parliament in Strasbourg, France, 16 February 2017. He speaks about the Comprehensive Economic Trade Agreement (CETA) between the EU and Canada. Fot. PAP/EPA/PATRICK SEEGER
Canadian Prime Minister Justin Trudeau delivers his speech at the European Parliament in Strasbourg, France, 16 February 2017. He speaks about the Comprehensive Economic Trade Agreement (CETA) between the EU and Canada. Fot. PAP/EPA/PATRICK SEEGER
Cały świat korzysta na tym, że Unia Europejska jest silna - oświadczył premier Kanady Justin Trudeau, który w czwartek wygłosił przemówienie w Parlamencie Europejskim w Strasburgu. Przekonywał, że umowa handlowa CETA będzie służyć mieszkańcom UE i Kanady.

"Unia Europejska to naprawdę niezwykłe osiągnięcie, to wspaniały model pokojowego współistnienia" - powiedział Trudeau. "Skuteczny głos UE na scenie międzynarodowej to nie tylko nasza preferencja, to konieczność" - podkreślił Trudeau.

"Odgrywacie bardzo istotną rolę w procesie stawiania czoła tym wyzwaniom, przed którymi stoi wspólnota międzynarodowa. Innymi słowy cały świat korzysta z tego, że Unia Europejska jest silna" - oznajmił kanadyjski premier, wskazując także na demokratyczne wartości łączące Kanadę i UE.

Jego wystąpienie kontrastowało z wypowiedziami nowego prezydenta USA Donalda Trumpa, który w wywiadach krytykował Unię oraz wyrażał przekonanie, że po Wielkiej Brytanii z UE wystąpią następne kraje.

Trudeau przemawiał w PE dzień po poparciu przez eurodeputowanych ratyfikacji budzącej kontrowersje umowy handlowej CETA między UE a Kanadą. Przekonywał, że porozumienie CETA ma zapewnić, by wolny handel, oparty na uczciwych zasadach, służył ludziom. "Musimy zapewnić, by CETA funkcjonowała dobrze na korzyść mieszkańców UE i mieszkańców mojego kraju. Wówczas będzie mogła stać się wzorem dla innych porozumień handlowych. W przeciwnym wypadku być może będzie jedną z ostatnich umów handlowych" - mówił kanadyjski premier.

"Żyjemy w czasach, gdy wiele osób obawia się, że aktualnie panujący system służy tylko tym najszczęśliwszym i najbogatszym. Ta obawa jest słuszna. Ludzie boją się o stan gospodarki i handlu, obawiają się, że ich dzieci nie będą mieć dostępu do takich samych miejsc pracy i szans życiowych. Dlatego musimy zadbać o to, by wolny handel służył wszystkim. Porozumienie, które zawarliśmy właśnie to gwarantuje" - dodał.

Mówiąc o korzyściach dla konsumentów i przedsiębiorców, którzy będą mieć szerszy dostęp do rynków, Trudeau podał konkretny przykład. "Wspaniałe buty zimowe Manitoba, stworzone przez rdzennych mieszkańców mojego kraju, są obłożone 17-procentowym cłem. Dzięki porozumieniu CETA te cła zostaną wyeliminowane i będziecie mogli zapłacić mniej za naprawdę wspaniałe buty" - powiedział.

Zapewniał, że umowa pozwoli też zadbać o interes publiczny, ochronę praw pracowników, bezpieczeństwo żywności, konsumentów i ochronę środowiska naturalnego. "To jedno z najbardziej zrównoważonych i postępowych porozumień na świecie" - mówił.

"Chcemy, by Europejczycy i Kanadyjczycy mieli się lepiej, by mogli osiągnąć właściwy standard życia. CETA to droga w tym kierunku - przekonywał. - Nie chodzi tylko o handel, eksport, import i zysk, ale o to, by poprawić poziom życia obywateli".

Zdaniem Trudeau umowa to dopiero początek strategicznego partnerstwa między Kanadą a UE. "Dla Kanady i UE najlepsze jeszcze przed nami" - zakończył kanadyjski premier, którego wystąpienie eurodeputowani przyjęli oklaskami.

CETA zniesie prawie 99 procent ceł we wzajemnym handlu UE i Kanady, większość barier pozataryfowych i zliberalizuje handel usługami.

W środowym głosowaniu za jej ratyfikacją opowiedziało się 408 z prawie 700 europosłów, którzy wzięli udział w głosowaniu. Porozumienie wymaga jeszcze ratyfikacji w parlamentach krajów Unii.

Umowa budzi spore obawy wśród organizacji pozarządowych, związków zawodowych i obrońców środowiska.

Anna Widzyk (PAP)

awi/ ap/