Większość mieszkańców Węgier planuje wakacje w swoim kraju

2021-02-10 14:29 aktualizacja: 2021-02-10, 14:36
Budapeszt. Fot. PAP/EPA/Balazs Mohai
Budapeszt. Fot. PAP/EPA/Balazs Mohai
Zdecydowana większość Węgrów (90 proc.) planuje letnie wakacje, przy czym przeważnie w kraju – podano w środę. W zeszłym roku węgierskie hotele przyjęły prawie o połowę mniej gości niż w 2019 r.

Ankieta popularnego na Węgrzech portalu rezerwacji noclegów Szallas.hu wykazała, że 9/10 mieszkańców Węgier planuje wakacje na lato, ale 2/3 rozważa tylko odpoczynek w kraju. Jedna trzecia zamierza wyjechać na urlop i w kraju, i za granicą.

Wśród najpopularniejszych celów wakacyjnych Węgrów jest tradycyjnie Balaton, a oprócz tego stolica regionu winiarskiego Eger, miasto Pecs przy granicy z Serbią, Gyula przy granicy z Rumunią oraz Sopron przy granicy z Austrią, a także kurort Heviz z naturalnym jeziorem termalnym.

Wśród destynacji zagranicznych najczęściej wybierane są Chorwacja, Włochy i Grecja.

Hotelarze – jak podkreśla portal Szallas.hu – oferują obecnie elastyczne warunki rezerwacji, np. nie wymagają przedpłaty, dopuszczają możliwość rezygnacji albo modyfikację terminu rezerwacji.

Większość ankietowanych zadeklarowała, że zaszczepiłaby się na koronawirusa, gdyby stanowiło to warunek wyjazdu

Większość ankietowanych potencjalnych turystów zadeklarowała, że zaszczepiliby się przeciwko Covid-19, gdyby było to warunkiem wyjazdu na wakacje.

Pandemia koronawirusa bardzo się odbiła na sytuacji sektora turystycznego na Węgrzech. Z najnowszych danych Węgierskiej Agencji Turystycznej wynika, że w zeszłym roku 8 mln turystów spędziło tylko 22,7 mln nocy w węgierskich hotelach i pensjonatach, co jest wynikiem prawie o połowę gorszym od 2019 r., kiedy to wykupiono 43 mln noclegów.

Zdecydowaną większość (79 proc.) gości stanowili w zeszłym roku Węgrzy, zaś liczba gości zagranicznych spadła o 78 proc.

Zgodnie z obowiązującymi na Węgrzech przepisami hotele nie mogą przyjmować turystów, a tylko gości przybywających w celach biznesowych lub oświatowych. W restauracjach i kawiarniach można sprzedawać posiłki tylko na wynos, a od godz. 20 do 5 obowiązuje godzina policyjna.

Z Budapesztu Małgorzata Wyrzykowska (PAP)

mst/