Białoruskie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych: nielegalne mitingi pod przykrywką koncertu i jazdy na nartach

2021-02-14 21:26 aktualizacja: 2021-02-15, 07:50
Policja w Mińsku. Fot. PAP/EPA/STR
Policja w Mińsku. Fot. PAP/EPA/STR
Białoruska milicja w sobotę zatrzymała muzyków i uczestników koncertu pod Smolewiczami, a w niedzielę – narciarzy. I jedni, i drudzy według organów ścigania zebrali się na mitingach, a koncert i narty były wyłącznie przykrywką.

„Wczoraj wieczorem milicjanci przerwali nielegalne masowe zgromadzenie, podczas którego wykorzystywano biało-czerwono-białą symbolikę. Na rzekomym koncercie w ośrodku turystycznym pod Smolewiczami zebrali się aktywiści destrukcyjnych kanałów w Telegramie” – podało MSW w wydanym w niedzielę oświadczeniu.

Zatrzymano 68 osób, wśród których byli również muzycy białoruskich grup. Wobec wszystkich spisano protokoły, ale dorośli, którzy byli z dziećmi, zostali wypuszczeni i będą mogli uczestniczyć w swoim procesie z wolnej stopy. Są jednak sprawdzani pod kątem możliwego niewypełnienia obowiązków rodzicielskich.

Z kolei według innego komunikatu MSW z niedzieli pod Mołodecznem zebrała się grupa ok. 20 ludzi i, „udając jazdę na nartach”, zorganizowała nielegalny miting z wykorzystaniem biało-czerwono-białej symboliki. 19 osób zostało doprowadzonych na komisariat w celu wyjaśnienia sytuacji. W trakcie rewizji znaleziono u nich „flagi i bannery, puszkę z czerwoną farbę, racę dymną, biało-czerwono-białe parasole i inne atrybuty protestu”. Dwoje mężczyzn miało nie wypełnić żądań funkcjonariuszy, a jeden rzekomo był pod wpływem alkoholu.

Uczestników imprezy narciarskiej czeka proces administracyjny za udział w nielegalnym mitingu.

Centrum praw człowieka Wiasna informuje również o zatrzymaniu co najmniej ośmiu osób w parku w Salihorsku. (PAP)

mst/