Mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Jest szansa na udział kibiców

2021-02-15 16:11 aktualizacja: 2021-02-15, 19:55
Puskas Arena z w Budapeszcie, na Węgrzech Fot. PAP/ EPA / ZSOLT SZIGETVARY
Puskas Arena z w Budapeszcie, na Węgrzech Fot. PAP/ EPA / ZSOLT SZIGETVARY
Sekretarz generalny PZPN Maciej Sawicki uważa, że przełożone na ten rok piłkarskie mistrzostwa Europy na 99 procent odbędą się w 12 krajach. Decyzja w sprawie kibiców ma zapaść w kwietniu. "Wydaje mi się, że fani wejdą na trybuny, ale niewiadomą jest ich liczba" - dodał.

Szef Europejskiej Unii Piłkarskiej Aleksander Ceferin podkreślił w styczniu, że federacja jest zdeterminowana, aby przełożony z 2020 roku turniej zorganizować zgodnie z planem w 12 miastach w 12 różnych krajach.

Władze PZPN uważają, że taki scenariusz się spełni.

"Na 99 procent mistrzostwa będą rozgrywane tak jak planowano, czyli w 12 miastach z 12 krajów. Wydaje mi się, że to bardzo realna opcja. I w taki właśnie sposób jest to rozpatrywane, jako najbardziej realny scenariusz" - powiedział PAP Maciej Sawicki.

Potwierdził, że - zgodnie z zapowiedziami UEFA - decyzja dotycząca możliwości wejścia kibiców na trybuny zapadnie w kwietniu.

"Wszystko zależy od restrykcji obowiązujących w krajach współorganizujących turniej. Trudno przewidzieć, jaka sytuacja będzie w kwietniu, gdy UEFA podejmie decyzję. Jest rozważana również taka opcja, że na stadionach będą obecni tylko kibice z danego kraju, w którym rozgrywany jest mecz" - przyznał sekretarz generalny PZPN.

"Osobiście wydaje mi się, że turniej będzie rozgrywany z kibicami, ale w jakiej liczbie procentowo - tego chyba nikt nie jest w stanie teraz oszacować. Wciąż pod znakiem zapytania stoi kwestia możliwości przyjazdu kibiców zagranicznych, czyli np. obecności fanów z Polski na meczach choćby w Irlandii" - dodał.

Sawicki zaznaczył, że wątpliwości dotyczące tegorocznych mistrzostw Europy nie wpływają w żaden sposób na plany logistyczne reprezentacji Polski.

"Nam nie komplikuje planów ta niepewność, my działamy według scenariusza, że dwa mecze fazy grupowej rozegramy z Dublinie, ze Słowacją i Szwecją, a jeden w Bilbao - z Hiszpanią. Wszystko mamy zapięte na ostatni guzik w sprawach organizacyjno-logistycznych. Będziemy mieszkać pod Dublinem, tak jak planowaliśmy. Rezerwacje są aktualne, po prostu zostały przeniesione na ten rok" - zakończył.

Wyjątkowa formuła mistrzostw w 2020 

Mistrzostwa Europy z udziałem 24 reprezentacji w 12 różnych krajach były pomysłem m.in. poprzedniego szefa UEFA Michela Platiniego. Zaplanowana pierwotnie na 2020 rok impreza miała być pod tym względem wyjątkowa i w tej formule odbyć się po raz pierwszy.

Z uwagi na pandemię COVID-19 UEFA zdecydowała jednak o przełożeniu turnieju o rok - obecny termin to 11 czerwca - 11 lipca 2021.

Jesienią 2020 udało się przeprowadzić baraże i wyłonić ostatnich uczestników Euro 2021. Spotkania mają zostać rozegrane w: Rzymie (mecz otwarcia), Baku, Glasgow, Dublinie, Bilbao, Amsterdamie, Kopenhadze, Monachium, Sankt Petersburgu, Bukareszcie, Budapeszcie oraz Londynie, gdzie na Wembley odbędą się półfinały i finał.

Polska wystąpi w grupie E, a jej rywalami będą kolejno Słowacja, Hiszpania i Szwecja. Pierwsze i trzecie spotkanie zaplanowano w Dublinie, a drugie w Bilbao.(PAP)

io/