Wicerzecznik Porozumienia: Bielan nie ma prawa oczekiwać przekazania siedziby partii i dokumentów

2021-02-16 14:34 aktualizacja: 2021-02-16, 16:04
Adam Bielan. Fot. PAP/Piotr Nowak
Adam Bielan. Fot. PAP/Piotr Nowak
Nic mi nie wiadomo, aby dotarło wezwanie Adama Bielana do przekazania siedziby partii i kompletu dokumentów - powiedział PAP wicerzecznik Porozumienia Jan Strzeżek. Jak zaznaczył, Adam Bielan jako były członek partii nie ma prawa oczekiwać wydania dokumentów lub kluczy do biura.

Adam Bielan poinformował we wtorek, że wystosował do prezesa Porozumienia Jarosława Gowina wezwanie o przekazanie siedziby partii i kompletu dokumentów. "To jest klasyczne wezwanie do przekazania kompletu dokumentów. Oczywiście nie zamierzamy przychodzić ze ślusarzami, usuwać kogokolwiek z lokalu, choć słyszałem, że Jarosław Gowin pierwsze co zrobił, to wymienił zamki" - powiedział Bielan. "Chcemy zbadać politykę finansową partii, chcemy wiedzieć, na co idą składki członkowskie" - dodał.

Podkreślił, że jeśli Gowin zignoruje to wezwanie, "będzie wtedy musiał zgłosić się do sądu rejestrowego z wnioskiem o interwencję".

Wezwanie oficjalnie nie dotarło 

Wicerzecznik Porozumienia Jan Strzeżek pytany przez PAP, czy Gowin otrzymał od Bielana wezwanie do przekazania siedziby partii i kompletu dokumentów, przekazał, że "nic mu nie wiadomo, aby to oficjalnie dotarło". "Bardzo się cieszę, że Adam Bielan ma marzenia. To jest piękne, ale warto mieć marzenia, które są realne do zrealizowania" - stwierdził Strzeżek.

"Nie widzę podstaw, aby byłym członkom wydawać dokumenty albo klucze do biura partii. Adam Bielan jest byłym członkiem Porozumienia, więc nie ma prawa mieć takich oczekiwań" - oświadczył zastępca rzecznika Porozumienia.

Odnosząc się do zapowiedzi Bielana o ewentualnym zgłoszeniu sprawy do sądu rejestrowego, Strzeżek podkreślił, że "znając ostatnie wyskoki Adama Bielana, to pewnie zwoła kilku kolegów, którzy przedstawią się jako sąd rejestrowy i będzie w stanie uchwalić wszystko, ale to nie ma nic wspólnego z zarządem Porozumienia czy tym, że prezesem partii jest Jarosław Gowin" - zaznaczył. (PAP)

Autorka: Iwona Pałczyńska

mmi/