Nie ma żadnego zagrożenia dla stabilności finansowej podmiotów leczniczych

2021-03-16 22:32 aktualizacja: 2021-03-17, 07:45
Warszawa Szpital  Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
Warszawa Szpital Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
Nie ma żadnego zagrożenia dla stabilności finansowej podmiotów leczniczych w tym roku – zapewnił we wtorek z mównicy sejmowej minister zdrowia Adam Niedzielski.

Szef resortu zdrowia odpowiadał na pytania posłów po tym, jak przedstawił informację na temat obecnej sytuacji w służbie zdrowia oraz możliwości udzielania zaplanowanych wcześniej świadczeń zdrowotnych. Do zadania pytania zgłosiło się ok. 50 parlamentarzystów.

"Tak zaplanowaliśmy system finansowania, że żadna placówka medyczna, żaden szpital nie miał jakiegokolwiek problemu z płynnością. Środki finansowe były przekazywane niezależnie od poziomu realizacji kontraktów" – wskazał minister.

"Jako rząd rozumiemy, że sytuacja jest szczególna, dlatego wykreowano instrument, zanim nawet jeszcze mówiono o tarczy dla gospodarki – to były jedne z pierwszych decyzji, które razem z panem premierem Mateuszem Morawieckim podejmowaliśmy, żeby zabezpieczyć finansowe funkcjonowanie jednostek" – zaznaczył.

Minister mówił, że konieczność rozliczenia ryczałtu i kontraktu była zaplanowana do połowy tego roku.

"Ale podjęliśmy decyzję, widząc, że nie ma możliwości przysłowiowego odrobienia, żeby przesunąć ten termin rozliczenia co najmniej do końca roku 2021" – wskazał.

"Chcę uspokoić wszystkich, że nie ma żadnego zagrożenia dla stabilności finansowej podmiotów leczniczych w tym roku. Rozwiązania, które przyjmujemy, mogą wydawać się nieracjonalne z punktu widzenia finansowego, ale dla nas priorytetem jest bezpieczeństwo" – podkreślił szef MZ. (PAP)

Decyzja o odroczeniu specjalizacyjnych egzaminów pragmatyczna

Decyzja o odroczeniu specjalizacyjnych egzaminów jest skrajnie pragmatyczna i oparta na wnikliwej analizie. Egzamin nie niesie zagrożenia, zarówno dla zdających, jak i egzaminatorów, bo zostali oni w zdecydowanej większości zaszczepieni przeciw COVID-19 - stwierdził minister zdrowia Adam Niedzielski.

Minister Zdrowia ogłosił we wtorek, że odwołuje - ze względu na stan epidemii - wszystkie egzaminy pisemne i ustne w dziedzinach medycyny, dla których Państwowy Egzamin Specjalizacyjny nie rozpocznie się do 19 marca włącznie. PES zostaną wznowione 17 maja.

Posłowie pytali we wtorek późno wieczorem szefa resortu w Sejmie podczas debaty na temat kondycji ochrony zdrowia o przyczynę tej decyzji. Zaznaczyli, że ci lekarze szczególnie w tej chwili są potrzebni, by leczyć, a odroczenie egzaminów oznacza, że zamiast rozpocząć pracę, będą dłużej przygotowywać się do egzaminów. Wskazywali, że są to osoby, które mają już 5-6 lat doświadczenia przy łóżkach pacjentów. Poświęcili oni sporo czasu na naukę, z życia prywatnego, by do egzaminu się przygotować, a teraz będą musieli czekać dwa miesiące. Poza tym - jak podkreślali niektórzy posłowie - większość z tych medyków jest już zaszczepionych, więc nie stwarzają ryzyka epidemicznego. "Tych decyzji nikt nie rozumie" - zaznaczył Dariusz Klimczak z PSL.

Minister zdrowia tłumacząc tę decyzję zauważył, że jest ona "skrajnie pragmatyczna i oparta na wnikliwiej analizie", bowiem zweryfikowano numery PESEL zdających egzamin lekarzy pod kątem tego, czy byli szczepieni przeciw COVID-19 i okazało się, że prawie 85 proc. z nich przyjęło już szczepionkę. Egzaminy nie stwarzają zatem ryzyka zakażenia, w przeciwieństwie do poprzednich sesji, kiedy egzaminy ustne były odwoływane.

Ośrodki onkologiczne dostaną dodatkowe pieniądze na środki ochrony indywidualnej

Wszystkie ośrodki onkologiczne otrzymają dodatkowe 3 proc. finansowania na zabezpieczenie środków ochrony indywidualnej – podał we wtorek minister zdrowia Adam Niedzielski. Ośrodki kompleksowe otrzymają jeszcze kolejne dodatkowe 3 proc. - powiedział.

"Wiele razy w pytaniach padały zarzuty, że walka z covidem odbywa się kosztem onkologii. Absolutnie chce powiedzieć, że to jest manipulacja. W sensie systemowym onkologia jest zieloną wyspą w tym sensie, że nie ma żadnych zakusów, by tworzyć oddziały covidowe, które obsługiwałyby pacjentów nieonkologicznych" – powiedział minister.

Dodał, że w kilku placówkach zostały utworzone mini oddziały covidowe, ale – jak podkreślił – dla pacjentów onkologicznych, bo oni też muszą mieć kontynuacje leczenia, także gdy mają COVID-19.

"Nasze nakłady na onkologię rosną systematycznie. (...) W sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy przyjęliśmy rozwiązanie, że wszystkie ośrodki onkologiczne otrzymają dodatkowe 3 proc. finansowania na zabezpieczenie środków ochrony indywidualnej, bo to ma ogromne znaczenie" – mówił minister.

"Ośrodki kompleksowe, które mają duży katalog świadczonych usług, dostaną jeszcze dodatkowe 3 proc. Czyli tylko i wyłącznie z powodów covidowych o blisko 6 proc. zwiększyliśmy finansowanie onkologii" – podkreślił Niedzielski. (PAP)


Autorzy: Katarzyna Lechowicz-Dyl, Klaudia Torchała