Premier po spotkaniu z Macronem: wzywamy KE, żeby egzekwować pozyskanie szczepionek w związku z umowami

2021-03-17 21:04 aktualizacja: 2021-03-18, 07:19
Premier Mateusz Morawiecki. Fot. PAP/Leszek Szymański
Premier Mateusz Morawiecki. Fot. PAP/Leszek Szymański
Wzywamy KE, żeby maksymalnie skutecznie egzekwować pozyskanie szczepionek w związku z podpisanymi umowami - mówił po powrocie z jednodniowej wizyty we Francji premier Mateusz Morawiecki. Zapowiedział również francuskie inwestycje w Polsce, które mają zostać ogłoszone w najbliższych tygodniach.

Jestem przekonany, że ta walka, którą wspieramy przez program szczepień, w końcu okaże się skuteczna, dlatego też wezwaliśmy z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem do tego, by nie wywozić szczepionek z Europy - powiedział w środę premier Mateusz Morawiecki po powrocie z Francji.

Morawiecki na konferencji prasowej w Warszawie podkreślił, że dziś w Polsce, Francji i całej Europie mamy do czynienia z bardzo wysokimi poziomami zakażeń, a w obu tych krajach "to są rekordowe dni".

"Dlatego musieliśmy zareagować; musieliśmy z jednej strony przedyskutować to na polu europejskim, ale też musieliśmy zareagować wprowadzeniem odpowiednich obostrzeń, które de facto na najbliższe trzy tygodnie oznaczają wprowadzenie dodatkowych restrykcji, oprócz tych które dotąd obowiązywały, by zdusić kolejną falę koronawirusa. Jestem przekonany, że ta walka, którą wspieramy przez program szczepień, w końcu okaże się skuteczna" - powiedział szef rządu.

"Dlatego też wezwaliśmy z panem prezydentem Macronem do tego, by nie wywozić szczepionek z Europy. Dziś mamy do czynienia z taką sytuacją, że Europa produkuje szczepionki, produkuje bardzo dużo szczepionek, znaczna część tych szczepionek jest poza Europę wywożona. My wzywamy KE do tego, by maksymalnie skutecznie egzekwować pozyskanie szczepionek w związku z umowami, które zostały zawarte kilka miesięcy temu" - dodał.

Szef rządu podkreślił, że fundamentalnie ważne jest przyspieszenie programu szczepień. "Cała logistyka szczepień przygotowana w Polsce jest gotowa do przyjęcia 3, 4, a nawet 5 razy większej liczby osób, które chcą się zaszczepić. To jest bardzo ważne, aby doprowadzić do sytuacji, w której odporność zbiorowa, którą nabierzemy, pomoże w przerwaniu łańcucha zakażeń" - powiedział premier. 

Współpraca energetyczna i w ramach NATO wśród tematów rozmowy z Macronem

Współpraca energetyczna, w tym współpraca w dziedzinie energetyki atomowej, a także współpraca w ramach NATO, były tematami rozmowy z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem - poinformował premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu poinformował na briefingu prasowym, że z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem rozmawiał m.in. na temat współpracy energetycznej, w tym współpracy w dziedzinie energetyki atomowej, a także o współpracy w ramach NATO. "Cieszę się, że pan prezydent podziela nasz pogląd, że NATO musi być - tak jak do tej pory było - główną platformą bezpieczeństwa, główną platformą obrony" - dodał.

"Dla nas jest również niezwykle ważne, aby we właściwy sposób i jak najszybciej inwestować pieniądze w ramach naszego Nowego Ładu, ale także Krajowego Programu Odbudowy" - oświadczył Morawiecki.

Jak relacjonował, w tym kontekście rozmawiał z Macronem o polityce energetycznej i klimatycznej. Premier wyraził też zadowolenie, że prezydent Francji podziela pogląd polskich władz, że transformacja sektora energetycznego w Polsce musi być sprawiedliwa.

"Aby tak było, to jednym z instrumentów - co do którego również podzielamy w pełni pogląd na jego konieczność wdrożenia - jest ochrona przemysłów różnego rodzaju, w tym przemysłu ciężkiego w Europie cały czas funkcjonującego, ale mającego kłopoty z konkurencją z zagranicy, która nie musi uwzględniać kosztów emisji CO2. Aby ten koszt został uwzględniony trzeba na zewnętrznych granicach UE wprowadzić odpowiednią opłatę od śladu węglowego. My optujemy za tym, ponieważ jest to dobre dla polskiego przemysłu" - oświadczył Morawiecki.(PAP)

Premier: będziemy coraz ostrzej występować na arenie międzynarodowej w sprawie rajów podatkowych 

Będziemy coraz ostrzej występować na arenie międzynarodowej ws. rajów podatkowych - zapowiedział premier Mateusz Morawiecki podczas konferencji po wizycie we Francji. Dodał, że z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem rozmawiał m.in. o podatku cyfrowym.

Premier Mateusz Morawiecki w środę wieczorem wrócił do Warszawy z jednodniowej wizyty w Paryżu, gdzie spotkał się z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Po niej odbyła się konferencja szefa rządu, na której podsumował spotkanie z Macronem. "Jednym głosem mówiliśmy o podatku cyfrowym od dużych, wielkich korporacji cyfrowych, różnego rodzaju potężnych firm, które nie uiszczają odpowiedniej opłaty, które unikają opodatkowania" - poinformował.

"W tym kontekście chcę podkreślić z całą mocą, że walczymy coraz mocniej z rajami podatkowymi i będziemy w najbliższych latach bardzo ostro punktować te kraje, również kraje Unii Europejskiej, nie tylko, ale również kraje Unii Europejskiej, jest ich 3 lub 4, które mają właściwie charakter raju podatkowego, gdzie wielkie, amerykańskie, czy nie tylko amerykańskie korporacje sobie lokują siedziby i nie płacą należnych podatków tutaj w Polsce. Nie będziemy się z tym zgadzać i będziemy coraz ostrzej na arenie międzynarodowej w tym kontekście występować" - zadeklarował.

Szef rządu poinformował, że w rozmowy z prezydentem Francji dotyczyły także współpracy w dziedzinie infrastrukturalnej, przemysłu obronnego czy przemysłu kosmicznego.

"Rozmawialiśmy z prezydentem Macronem o zagrożeniach geopolitycznych, o zagrożeniu ze strony Rosji, o problemach pomiędzy Turcją i Grecją, a także o programie cyfrowym, programie 5G, który to z kolei program, jego tempo wdrożenia, jest zależne od podjęcia decyzji przez Radę Europejską, co do traktowania poszczególnych dostawców" - powiedział Morawiecki. 

Premier o paszportach szczepionkowych w UE: na pewno będziemy jeszcze o tym rozmawiać

O paszportach szczepionkowych w UE na pewno będziemy jeszcze rozmawiać m.in. na Radzie Europejskiej; chcemy, by był to system sprawiedliwy i niedyskryminujący - powiedział w środę premier Mateusz Morawiecki.

Szef rządu był pytany na wieczornej konferencji prasowej m.in. o to, czy realne jest wprowadzenie tzw. paszportów szczepionkowych przed wakacjami i jak Polska odnosi się do tego pomysłu.

Komisja Europejska przedstawiła w środę projekt dotyczący paszportów szczepionkowych. Cyfrowe Zielone Certyfikaty mają ułatwić bezpieczne przemieszczanie się na terenie UE w czasie pandemii Covid-19. Będą dowodem na to, że dana osoba została zaszczepiona przeciw Covid-19, uzyskała ujemny wynik testu lub przeszła chorobę.

Premier, który w środę wieczorem wrócił do Warszawy z jednodniowej wizyty w Paryżu, gdzie spotkał się z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem przekazał, że temat ten był poruszany. "Cały obszar związany  z walką z koronawirusem i wszystko, co się z tym wiąże – szczepionki, ich produkcja, europeizacja procesów produkcyjnych – było przedmiotem naszej rozmowy" – powiedział Morawiecki.

"Poruszyliśmy również kwestię wzajemnego uznawania szczepień i testów. Przybliżyliśmy nasze stanowiska znacząco. Cała Unia Europejska nie ma jeszcze jednolitego wypracowanego stanowiska w tej sprawie. Dla nas ważne jest to, by te zasady nie były dyskryminacyjne" – zaznaczył.

Dodał, że "są pewne stojące ze sobą w sprzeczności do pewnego stopnia wartości – pełna swoboda przemieszczania się, co do której niektóre państwa zachodnioeuropejskie chcą wprowadzić znaczące ograniczenia dla tych osób, które nie zostaną zaszczepione".

"My prowadzimy polemikę. Zdaję sobie sprawę, że jest to ważne dla linii lotniczych, przemysłu turystycznego, ale przede wszystkim chcemy, by był to system sprawiedliwy, niedyskryminujący, dlatego na ten temat na pewno na Radzie Europejskiej będziemy dyskutować" – dodał szef rządu. 

Moglibyśmy szczepić przeciw COVID-19 nawet 10 mln osób miesięcznie

Moglibyśmy szczepić przeciw COVID-19 nawet 10 mln osób miesięcznie, ale dostawy szczepionek są ograniczone - powiedział w środę premier Mateusz Morawiecki. System jest obecnie wykorzystywany w 20-25 proc. – dodał.

Szef rządu wrócił wieczorem do Warszawy z jednodniowej wizyty w Paryżu, gdzie spotkał się z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem. Na konferencji prasowej na lotnisku w stolicy był pytany m.in. o postulaty europejskiej solidarności w procesie szczepień.

"Unia Europejska, a więc również Polska złożyły się na wysoką płatność początkową dla firm, po to, by szczepionkę jak najszybciej wypracować. To było ok. 3 mld euro, już latem zeszłego roku. Nasz wspólny zastrzyk finansowy był fundamentalnie ważny dla procesu wypracowania szczepionki" – stwierdził szef rządu.

"Dlatego dziś mamy prawo żądać tego, by te szczepionki zostawały w Europie. Rozmawialiśmy o tym z panem prezydentem Macronem i jesteśmy wspólnie tego samego zdania, że powinniśmy użyć siły gospodarczej, perswazyjnej siły Komisji Europejskiej, Unii Europejskiej" – mówił premier.

Jego zdaniem, "UE ma nie tylko prawo, ale i obowiązek wezwać firmy, by szczepionki zostawały w Europie, tak by przygotowane w różnych krajach infrastruktury do szczepień mogły być wykorzystywane w pełni". "Polska infrastruktura, polski system logistyki szczepień jest wykorzystywany tylko w 20–25 proc., a mamy jeszcze możliwość wyskalowania tego w taki sposób, by szczepić 10 albo więcej milionów osób miesięcznie" – powiedział Morawiecki.

"Dlatego czekamy na szczepionki. Wzywamy by tych szczepionek było jak najwięcej. Jesteśmy zdecydowanie tym głosem w Unii Europejskiej, który wskazuje, jak ważne jest to, aby jak najszybciej szczepionek było jak najwięcej dla Polski i innych krajów członkowskich" – podkreślił.

Od początku realizacji Narodowego Programu Szczepień, czyli od 27 grudnia 2020 r., do 17 marca we wszystkich punktach szczepionkę przeciw COVID-19 podano w sumie ponad 4 mln 600 tys. razy, w tym ponad 3 mln pacjentów otrzymało pierwszą dawkę preparatu.

W Polsce stosowane są szczepionki Pfizer/BioNTech, Moderna i AstraZeneca. Dostawa do Polski preparatu od Johnson & Johnson, także dopuszczonego w UE, może nastąpić w drugiej połowie kwietnia. Trzy pierwsze preparaty podaje się w dwóch dawkach, a szczepionkę Johnson & Johnson w jednej. (PAP)

Autorzy: Wiktoria Nicałek, Aleksandra Rebelińska, Mateusz Roszak, Grzegorz Bruszewski, Katarzyna Lechowicz-Dyl

liv/