Jabłoński o decyzji Rosji w sprawie polskich dyplomatów: przejaw polityki agresywnej, dążącej do eskalacji

2021-04-23 15:43 aktualizacja: 2021-04-23, 22:08
Wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński. Fot. PAP/Piotr Nowak
Wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński. Fot. PAP/Piotr Nowak
Patrzymy na decyzję strony rosyjskiej w sprawie polskich dyplomatów jako na kolejny przejaw polityki agresywnej, dążącej do eskalacji, do zaogniania stosunków z partnerami; będziemy na to odpowiednio reagować - powiedział w piątek wiceszef MSZ Paweł Jabłoński.

W piątek ambasador RP w Moskwie, Krzysztof Krajewski został wezwany do MSZ Federacji Rosyjskiej, gdzie zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami wręczono mu notę dyplomatyczną z informacją o uznaniu pięciorga polskich dyplomatów za personae non gratae.

"Patrzymy na tę decyzję strony rosyjskiej jako na kolejny przejaw polityki agresywnej, dążącej do eskalacji, do zaogniania stosunków z partnerami" - komentował wiceszef polskiej dyplomacji w programie "Newsroom" wp.pl.

Przekazał, że na uznanie polskich dyplomatów za osoby niepożądane polskie władze będą reagować "odpowiednio" i poinformują o tej reakcji "w stosownym czasie". "Warto też zwrócić uwagę, że podobne działania w stosunku do Rosji podejmowało w ostatnim czasie kilka państw. Niewykluczone jest także, że podobne działania również inne państwa będą podejmować" - dodał.

Jabłoński: UE, NATO będzie w tej sprawie solidarna i będzie w stanie powstrzymać agresywne działanie Kremla

Jabłoński stwierdził, że nie jest istotne, co zrobi jeden, czy drugi kraj, tylko czy całość świata zachodniego, UE, NATO, będzie w tej sprawie solidarna i będzie w stanie powstrzymać "agresywne działanie Kremla".

"Wszelkie działania polegające na próbie zamykania oczu, próbie udawania, że nic się nie dzieje i prowadzenia polityki gospodarczej opartej na negocjowaniu kontraktów gazowych, budowie gazociągu Nord Stream 2, to jest rzecz absolutnie niedopuszczalna, niesolidarna i w praktyce prorosyjska, proputinowska" - oświadczył.

Wiceszef MSZ apelował też do polskiej opozycji, by w polityce międzynarodowej "mówić jednym głosem i nie wykorzystywać tych sporów do wzajemnych ataków".

Rosyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych poinformowało w piątek, że pięciu pracowników ambasady RP w Moskwie zostało uznanych przez MSZ Rosji za osoby niepożądane i mają oni opuścić Rosję do końca dnia 15 maja.

W ubiegły czwartek uznano za personae non gratae trzech pracowników rosyjskiej ambasady

W ubiegły czwartek do polskiego MSZ wezwano ambasadora Rosji, któremu wręczono notę dyplomatyczną zawierającą informację o uznaniu za personae non gratae trzech pracowników Ambasady Federacji Rosyjskiej w Warszawie. Następnie szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow poinformował, że w odpowiedzi na te decyzje Warszawy Rosja wydali pięciu polskich dyplomatów.

Polskie MSZ wyjaśniło w komunikacie z ubiegłego tygodnia, że podstawą do wydalenia trzech rosyjskich dyplomatów było" naruszenie przez wskazane osoby warunków statusu dyplomatycznego oraz prowadzenie działań na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej". MSZ oświadczyło wtedy także, że Polska w pełni solidaryzuje się z decyzjami podjętymi 15 kwietnia przez Stany Zjednoczone dotyczącymi polityki wobec Rosji. Tego dnia Biały Dom ogłosił, że prezydent USA Joe Biden podpisał rozporządzenie wykonawcze, nakładające dodatkowe sankcje na Rosję w związku z jej ingerencją w amerykańskie wybory i ataki hakerskie. Obejmują one m.in. zakaz dla amerykańskich instytucji finansowych przeprowadzania transakcji na rynku pierwotnym rosyjskimi obligacjami wyemitowanymi po 14 czerwca 2021 r. oraz wydalenie 10 dyplomatów.(PAP)

autorka: Aleksandra Rebelińska

mst/