Prezes TK o rocznicy Konstytucji 3 Maja: powinniśmy funkcjonować we wspólnocie

2021-05-03 21:42 aktualizacja: 2021-05-04, 07:31
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska Fot. PAP/Leszek Szymański
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska Fot. PAP/Leszek Szymański
Powinniśmy funkcjonować we wspólnocie, bo bez tej wspólnoty zorganizowanej, lojalnej, solidarnej, jako naród, jako państwo nie jesteśmy w stanie przetrwać i chronić naszych obywateli - powiedziała prezes Trybunału Konstytucyjnego Julia Przyłębska. Jak dodała, Konstytucja 3 Maja pokazała, że Polska jako pierwsza zbudowała coś, co było wyjątkowe.

 

"Bardzo często mówi się, że są ugruntowane demokracje w Europie. Polskę często traktuje się jako kraj o świeżej, takiej jeszcze nieugruntowanej demokracji. A to nieprawda, bo właśnie Konstytucja 3 Maja pokazała, że Polska jako pierwsza zbudowała coś, co można powiedzieć, że było wyjątkowe, bo nie było zbudowane przy pomocy szabli, armat, tylko na bazie konsensusu" - oceniła w poniedziałek prezes TK Julia Przyłębska w TVP Info.

Jak dodała "powinniśmy zawsze pamiętać, że mamy olbrzymie dziedzictwo narodowe, którego nie powinniśmy się wstydzić, powinniśmy odejść od tej +pedagogiki wstydu+, od tego co przez lata było dla nas pewnym brzemieniem". "Powinniśmy się z tego wyzwolić i pamiętać, że jesteśmy pełnowartościowym członkiem wspólnoty europejskiej, że wnieśliśmy do tej wspólnoty pierwszą pisaną konstytucję" - zaznaczyła Przyłębska.

Trybunał Konstytucyjny wybrany zgodnie z konstytucją

Jednocześnie Przyłębska zaapelowała "do odpowiedzialności wszystkich polityków, zarówno krajowych, jak i europejskich". "TK nie jest Trybunałem Julii Przyłębskiej. (...) To jest Trybunał, który został wybrany zgodnie z regułami określonymi przez naszą konstytucję. Składa się z 15 niezależnych i niezawisłych sędziów. Każdy z tych sędziów ma jeden głos, a głos prezesa jest równoważny z innymi" - podkreśliła.

"Jest to 15 odważnych sędziów, którzy codziennie poddawani są olbrzymiej presji, właściwie niespotykanej chyba w żadnym z krajów UE" - zaznaczyła. Jak dodała "to co w tej chwili dzieje się, jeśli chodzi o próbę ingerowania w orzekanie TK właśnie poprzez różne groźby, poniżania, podważenie statusu sędziów, w mojej ocenie jest bezprecedensowe, nie powinno mieć miejsca i świadczy źle nie o sędziach TK, tylko o wszystkich którzy takich rzeczy się dopuszczają".

Jednocześnie prezes Przyłębska podkreśliła, że "absolutnie TK nie ma w zamyśle doprowadzenia do polexitu". "Trybunał po prostu orzeka o zgodności prawa, również zgodności prawa europejskiego, z polską konstytucją, z tego prostego powodu, że konstytucja nakłada na niego taki obowiązek i mówi, że konstytucja jest najwyższym prawem" - mówiła.

Trybunał 13 maja ma kontynuować rozpoczętą w końcu kwietnia rozprawę ws. wykonywania środków tymczasowych unijnego trybunału, które dotyczą funkcjonowania sądownictwa w Polsce - chodzi o Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego. Pytanie do TK zadała ta Izba.

"Ta bezprecedensowa, niesprawiedliwa, narracyjna nagonka w stylu ponowoczesnej narracji, którą w tej chwili mamy powoduje, że polski TK jest pod szczególną presją i dumna jestem z moich kolegów sędziów, że tej presji nie ulegają (...), że sędziowie orzekają i dzielnie stoją na straży praw Rzeczpospolitej, bo czują, że wykonują swoje zadanie dla suwerena, dla narodu" - zaznaczyła Przyłębska. (PAP)

Autor: Marcin Jabłoński