Semeniuk: odbudowa gospodarki potrwa nie miesiące, lecz lata

2021-05-05 07:57 aktualizacja: 2021-05-05, 09:59
Warszawa. Fot. PAP/Albert Zawada
Warszawa. Fot. PAP/Albert Zawada
Myślę, że KPO to nie jest ostatnie słowo ze strony Lewicy, ale początek współpracy również w kontekście naszych projektów socjalnych i ekologicznych - mówi wiceminister rozwoju, pracy i technologii Olga Semeniuk w rozmowie z "Dziennikiem Gazetą Prawną".

Wiceminister była pytana w wywiadzie dla "DGP" o m.in. programy ratujące gospodarkę i otwarcie niektórych branż. "Programy ratunkowe na ten moment powoli wygaszamy. Natomiast coraz bardziej będziemy stawiać na pakiety proinwestycyjne i różnego rodzaju ulgi, chociażby dla sektora MSP, związane z funkcjonowaniem Polskiej Strefy Inwestycji" - powiedziała Semeniuk.

Dodała, że znajdują się tam instrumenty wsparcia oparte na kryteriach ilościowych i jakościowych, które mają zachęcić polskich i zagranicznych przedsiębiorców do inwestowania na terenie PSI.

Dopytywana o jakie instrumenty chodzi odparła, że prezentacja Nowego Ładu nastąpi jeszcze w tym miesiącu. "Z punktu widzenia resortu rozwoju dostrzegam tu dwa istotne obszary. Pierwszy to inwestycje krajowe i zagraniczne. Chcemy zachęcić inwestorów zagranicznych, a może też powoli zmuszać do tego, aby jeszcze szerzej i szybciej angażowali się w zakładanie nowych przedsiębiorstw w Polsce" - dodała.

Semeniuk była też pytana, czy Lewica pomoże w wprowadzeniu nowych instrumentów i czy porozumienie z Lewicą w sprawie KPO to zwiastuje szerszego porozumienia w sprawie rozwiązań zawartych w Nowym Ładzie. "Myślę, że KPO to nie jest ostatnie słowo ze strony Lewicy, ale początek współpracy również – o czym mówiłam już wcześniej – w kontekście naszych projektów socjalnych i ekologicznych" - odparła.

Wiceminister wskazana też, że w związku z pandemią niektóre sektory prawdopodobnie będą musiały się przebranżowić. Pytana o środki, które miałyby pomóc w przebranżowieniu, powiedziała, że "tu nie chodzi tylko o pieniądze".

"Dzisiaj problemem może być także zmiana naszych zachowań. Pytanie też, które branże odbudują się po pandemii, a w które rząd powinien ingerować, aby pobudzić popyt. Tu jest dużo pomysłów. Jednym z najpopularniejszych jest bon, ale on nie rozwiąże wszystkich problemów polskiego biznesu. Dużą rolę w odbudowie gospodarki będzie odgrywał KPO, ale pomimo ogromnych pieniędzy, jakie już niedługo trafią na nasz rynek, ten proces potrwa nie miesiące, lecz lata" - wskazała. (PAP)

mmi/