Fogiel o porozumieniu z Lewicą: pierwsza jaskółka normalizacji stosunków w parlamencie

2021-05-08 12:37 aktualizacja: 2021-05-08, 14:19
Zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel Fot. PAP/Mateusz Marek
Zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel Fot. PAP/Mateusz Marek
Mam nadzieję, że porozumienie z Lewicą ws KPO to pierwsza jaskółka normalizacji stosunków w parlamencie; że będziemy mieli partnerów na opozycji, którzy nie mówią: "nie, bo nie" - powiedział wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. To budująca sytuacja - ocenił rzecznik prezydenta Błażej Spychalski.

Sejm głosami większości posłów PiS, Lewicy, PSL i Polski 2050 przyjął we wtorek ustawę wyrażającą zgodę na ratyfikację decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE dotyczącą m.in. Funduszu Odbudowy. Wcześniej rząd zgodził się wprowadzić do Krajowego Planu Odbudowy - w ramach którego będą rozdysponowane środki z Funduszu Odbudowy - kilka rozwiązań proponowanych przez Lewicę, co klub ten stawiał jako warunek poparcia dla ratyfikacji.

Fogiel, komentując to porozumienie w sobotę w Programie 3 Polskiego Radia, podkreślał, że we wszystkich demokracjach na świecie w sprawach wychodzących poza bieżącą walkę polityczną często zdarza się tak, że opozycja głosuje wraz z rządzącymi.

Wicerzecznik PiS stwierdził, że dyskusja jaką wywołało głosowanie Lewicy "pokazuje, w jakim dziwnym miejscu" znalazła się polska polityka. "Ona się tam znalazła przede wszystkim za przyczyną koncepcji +opozycji totalnej+ sformułowanej kiedyś przez Grzegorza Schetynę" - powiedział.

Opozycja już nie totalna 

Fogiel wyraził jednak nadzieję, że porozumienie z Lewicą w sprawie KPO, to "pierwsza jaskółka pewnej normalizacji stosunków w parlamencie, polskiej politycy". "To znaczy, że po prostu będziemy mieli w końcu partnerów po stronie opozycyjnej, którzy nie mówią: +nie, bo nie+" - dodał.

"Widzieliśmy w Sejmie we wtorek. Jeden (lider PO) Borys Budka został z takim +nie, bo nie+ sam, osamotniony w ławach poselskich" - powiedział wicerzecznik PiS.

Rzecznik prezydenta wskazywał natomiast, że bardzo dobrze się stało, że ustawa ratyfikacyjna znalazła "przytłaczającą większość w Sejmie". Spychalski zaznaczył także, że o negocjacjach z Lewicą rozmawiał z wiceministrem funduszy i polityki regionalnej Waldemarem Budą i był bardzo zbudowany ich poziomem.

"To jest naprawdę budujące. To jest coś, co rzeczywiście, tak jak pan poseł Radosław Fogiel przed chwilą wspomniał, nie miało miejsca od dawna w polskiej polityce" - powiedział Spychalski. "Klub opozycyjny usiadł do jednego stołu z przedstawicielami rządu i merytorycznie rozmawiał na temat propozycji, które miał do bardzo ważnego dokumentu dla Polski, ale nie tylko dla Polski, bo także i dla całej Europy" - dodał.(PAP)

Autorka: Agnieszka Ziemska