Tomczyk: nie słyszałem głosu Róży Thun, jak podejmowaliśmy decyzję w sprawie Funduszu Odbudowy

2021-05-17 11:38 aktualizacja: 2021-05-17, 14:49
Cezary Tomczyk. Fot. PAP/Tomasz Gzell
Cezary Tomczyk. Fot. PAP/Tomasz Gzell
Decyzja o wstrzymaniu się od głosu w sprawie ratyfikacji Funduszu Odbudowy została podjęta po szerokich konsultacjach, także z eurodeputowanymi, nie słyszałem głosu Róży Thun na posiedzeniu klubu, który był temu poświęcony - powiedział szef klubu KO Cezary Tomczyk.

"Nie mogą za nasze nieudolne rozgrywki międzypartyjne płacić obywatele polscy oraz obywatele wszystkich pozostałych krajów członkowskich" - w ten sposób Thun wyjaśniła swoją decyzję o wystąpieniu z PO. "Bo jak państwo wiedzą Fundusz Odbudowy jeśli nie jest przyjęty przez wszystkie kraje członkowskie, to w ogóle nie zaistnieje. W tych ale i wielu innych sytuacjach brakowało mi poważnej debaty, drogi do wykuwania wspólnego stanowiska" - podkreśliła europosłanka. 

Tomczyk w rozmowie z dziennikarzami skomentował decyzję Thun:

"Wypisuję się z Platformy Obywatelskiej" - napisała w poniedziałek na Twitterze europosłanka Róża Thun. Jako powód podała brak zgody na prowadzenie "rozgrywek partyjnych" kosztem ogólnoeuropejskich projektów. "Każde odejście jest stratą, tę sytuację znam tylko z oświadczenia pani Róży Thun, myślę, że o komentarz trzeba się zwrócić do szefa grupy w PE, czyli do pana Andrzeja Halickiego" - powiedział Tomczyk.

Na uwagę, że powodem decyzji Thun jest wstrzymanie się od głosu przez KO przy ratyfikacji Funduszu Odbudowy, Tomczyk zaznaczył, że "wszyscy europosłowie byli zaproszeni na klub KO, gdy rozmawialiśmy o podjęciu decyzji". "W tej sprawie jednomyślność była zarówno zarządu, kolegium klubu, jak i klubu" - powiedział.

"Decyzja została podjęta po szerokich konsultacjach, także z eurodeputowanymi, ja głosu Róży Thun wtedy nie słyszałem" - mówił szef klubu KO.

Autor: Piotr Śmiłowicz

mmi/