Szef PSL: kandydatura prof. Marcina Wiącka na RPO daje gwarancję niezależności i rzetelności

2021-05-29 07:51 aktualizacja: 2021-05-29, 18:38
Kandydat KO, PSL, Lewicy i Polski 2050 na stanowisko RPO prof. Marcin Wiącek (P) i przewodnicząca koła PL2050 Hanna Gill-Piątek (L) podczas konferencji prasowej w Sejmie w Warszawie. Fot. PAP/Tomasz Gzell
Kandydat KO, PSL, Lewicy i Polski 2050 na stanowisko RPO prof. Marcin Wiącek (P) i przewodnicząca koła PL2050 Hanna Gill-Piątek (L) podczas konferencji prasowej w Sejmie w Warszawie. Fot. PAP/Tomasz Gzell
Kandydatura prof. Marcina Wiącka na Rzecznika Praw Obywatelskich może ogromadzić wokół siebie wszystkie siły polityczne, bo daje on gwarancję niezależności i rzetelności - podkreślił w rozmowie z PAP lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz.

Prof. Marcin Wiącek został zgłoszony w czwartek jako wspólny kandydat na RPO: KO, KP-PSL, Lewicy, Polski 2050, koła Polskie Sprawy i posłów niezrzeszonych; pod wnioskiem podpisali się też posłowie Porozumienia, m.in. lider partii Jarosław Gowin, a także poseł PiS Zbigniew Girzyński. Szef klubu PiS Ryszard Terlecki poinformował, że kandydatką PiS na RPO jest senator niezależna Lidia Staroń. Poinformował też, że 15 czerwca odbędzie się dodatkowe posiedzenie Sejmu w sprawie wyboru RPO.

Kosiniak-Kamysz podkreślił w rozmowie z PAP, że w grudniu ubiegłego roku zwrócił się z listem do dziekanów wydziałów prawa uniwersytetów, by wskazali kandydatów na RPO. "I część wydziałów na to odpowiedziała. Na przykład z Uniwersytetu Warszawskiego została zgłoszona pani Zuzanna Rudzińska-Bluszcz, ale drugi wynik, niewiele mniejszy miał prof. Marcin Wiącek, wtedy zainteresowaliśmy się tą kandydaturą" - powiedział lider PSL.

Jak dodał, "co też ważne, jest to osoba niekontrowersyjna". "Bo szukamy kogoś, kto połączy wszystkie strony. Trochę takie różne światy opozycji i rządzących. I pan profesor, który nie jest w jakikolwiek sposób związany z żadną formacją polityczną, nie jest ani upartyjniony, ani upolityczniony daje te gwarancję. To jest ostatnia szansa. Za chwilę wejdzie w życie to, co określił Trybunał Konstytucyjny. Rządzący będą mogli wprowadzić komisarza zwykłą większością w Sejmie, co byłoby bardzo złe, niekonstytucyjne. Taka jest rola PSL-Koalicji Polskiej szukać rozwiązania w bardzo trudnych sytuacjach" - zaznaczył Kosiniak-Kamysz.

Według niego, "jest to kandydatura mogąca ogromadzić wokół siebie naprawdę wszystkich dlatego, że daje gwarancję niezależności i rzetelności". "A to jest, myślę, w funkcji Rzecznika bardzo ważne" - powiedział szef ludowców.

Pytany, jak wyglądały jego rozmowy z prezesem Porozumienia Jarosławem Gowinem w sprawie RPO, Kosiniak-Kamysz odparł: "Sytuacja która zaistniała, że kandydat Porozumienia pan prof. Marek Konopczyński nie uzyskuje akceptacji największej partii w Sejmie i partnera koalicyjnego - PiS-u, to powoduje, jak rozumiem, że pan premier Gowin jest zwolniony też z jakiegoś współdziałania w tym zakresie". Dodał, że Gowin miał już wcześniej dobre zdanie o prof. Wiącku. "Znał jego dorobek, to tym, myślę, dogodniej jest się podpisać pod jego kandydaturą" - zaznaczył polityk.

Na pytanie, czy planuje z Gowinem współpracę także i w innych kwestiach, szef PSL powiedział: "My taką współpracę już wykazaliśmy w ostatnim głosowaniu przy ustawie deweloperskiej". "To Porozumienie razem z nami przyjęło poprawki Senatu, wbrew nawet większości rządzącej. Zatrzymaliśmy odejście od 30-krotności, czyli zwiększenie danin publicznych dla przedsiębiorców" - podkreślił prezes PSL.

I wierzę - dodał - "że wspólnie zatrzymamy całą tę propozycję nowego podatku dla samozatrudnionych, dla mikrofirm, która była przedstawiona w Polskim Ładzie przez rządzących". "I że wspólnie z Porozumieniem zatrzymamy wzrost podatków, który rząd premiera Mateusza Morawieckiego chce zafundować" - zaznaczył Kosiniak-Kamysz.

Dopytywany, czy jest z Gowinem w stałym kontakcie, lider PSL odparł, że rozmawiał z nim o Krajowym Planie Odbudowy i o Polskim Ładzie. "Pan premier Gowin też w sposób taki bardzo ciepły ocenił moją propozycję dotyczącą reformy ochrony zdrowia, udziału z akcyzy z papierosów, z alkoholu przesunięcia składki rentowej na rzecz składki zdrowotnej. Tak aby nie było żadnego wzrostu podatków. Mamy to w programie PSL-Koalicji Polskiej od wielu lat" - powiedział szef ludowców.

"Będę też wnioskował do pana premiera Gowina o to, żeby zwrócił uwagę na branżę artystyczną, na branżę związaną z koncertami, że tu jest duża nierówność, co do tych wydarzeń sportowych, że w wydarzeniu sportowym może uczestniczyć bardzo dużo osób, a w koncercie na świeżym powietrzu może uczestniczyć tylko 250 osób" - dodał Kosiniak-Kamysz.

Wybór RPO jest konieczny, ponieważ we wrześniu zeszłego roku upłynęła kadencja RPO Adama Bodnara; parlament już czterokrotnie, bezskutecznie, próbował wybrać jego następcę. RPO powołuje Sejm za zgodą Senatu na wniosek marszałka Sejmu albo grupy 35 posłów. Jeżeli Senat odmówi wyrażenia zgody na powołanie Rzecznika, Sejm powołuje na to stanowisko inną osobę.

Zgodnie z ustawą o RPO mimo upływu kadencji Bodnar nadal pełni swój urząd do czasu powołania przez parlament następcy. 15 kwietnia Trybunał Konstytucyjny orzekł jednak, że przepis ustawy, który na to zezwala, jest niekonstytucyjny. Straci on moc w połowie lipca. (PAP)

autor: Edyta Roś

liv/