ME 2021. Pięć tysięcy kibiców obejrzało pierwszy trening Polaków w Gdańsku

2021-06-10 19:07 aktualizacja: 2021-06-10, 19:36
Blisko pięć tysięcy kibiców obejrzało w czwartek pierwszy po przyjeździe do Sopotu trening polskich piłkarzy, którzy przygotowują się do mistrzostw Europy. Indywidualnie ćwiczył jedynie Jan Bednarek. Po zajęciach kadrowicze wykopnęli na trybuny Polsat Plus Areny Gdańsk kilkanaście piłek.

W środę biało-czerwoni opuścili Opalenicę, gdzie przebywali od 24 maja i pojawili się w Hotelu Marriott Resort & Spa w Sopocie, który jest ich oficjalną bazą podczas finałowego turnieju. W czwartek trener Paulo Sousa zaplanował pierwszy, w dodatku otwarty dla publiczności i mediów, trening. Rozpoczął się o godz. 17, a na Polsat Plus Arenie Gdańsk zasiadło blisko pięć tysięcy kibiców.

Ostatnie przygotowania do rozgrywek

Inauguracyjne zajęcia, który odbyły się dwa dni po towarzyskim meczu z Islandią w Poznaniu (2:2), nie były zbyt forsowne i trwały niewiele ponad godzinę. Z 25 zawodników indywidualnie ćwiczył jedynie Jan Bednarek – stoper Southampton rozciągał się, a następnie biegał wokół boiska z fizjoterapeutą, a po 30 minutach udał się do szatni.

Przed czasem trening skończyli również m.in. Robert Lewandowski, Kamil Glik, Grzegorz Krychowiak, Jakub Moder, Przemysław Frankowski, Tymoteusz Puchacz i Paweł Dawidowicz, którzy - leżąc zza linią boczną na specjalnych matach - przyglądali się ćwiczącym kolegom.

Kibice powoli zaczęli się rozchodzić, tymczasem warto było czekać do końca zajęć. Przed opuszczeniem obiektu piłkarze podeszli do trybun i posłali w stronę fanów kilkanaście piłek.

W piątek przewidziano dwa treningi, w sobotę jeden, a w niedzielę biało-czerwoni, także po porannych zajęciach, wylecą o 13.45 do Sankt Petersburga, gdzie w poniedziałek o godz. 18 w swoim pierwszym spotkaniu ME zmierzą się ze Słowacją.

Kolejna otwarta treningowa sesja odbędzie się we wtorek także o godz. 17. Organizatorzy zwiększyli jednak pulę wejściówek, dzięki czemu będzie go mogło obejrzeć blisko 10 tysięcy osób.

Zainteresowanie czwartkowymi zajęciami było bowiem bardzo duże – w środę tuż po 12, czyli po rozpoczęciu wydawania darmowych kart wstępu, aplikowało o nie ponad 20 tysięcy osób, co doprowadziło do zawieszenia serwera. (PAP)

kgr/