Kurtyka dla PAP: rozmowy z Czechami w sprawie Turowa były bardzo trudne i intensywne

2021-06-18 18:05 aktualizacja: 2021-06-19, 07:58
Fot. PAP/EPA/MARTIN DIVISEK
Fot. PAP/EPA/MARTIN DIVISEK
Dwa dni bardzo intensywnych i trudnych negocjacji ze stroną czeską pozwoliły na lepsze zrozumienie i zbliżeniu w kilku miejscach - powiedział w piątek PAP minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka. Rozmowy mają być kontynuowane w przyszłym tygodniu.

W piątek zakończyła się pierwsza tura dwudniowych rozmów polsko-czeskich ws. Turowa, które odbywały się w czeskiej Pradze.

"Mieliśmy za sobą dwa dni bardzo intensywnych negocjacji. To były bardzo trudne negocjacje. Dyskutowaliśmy zapisy umowy, która pozwalałaby wycofać skargę czeską z Trybunału. Te rozmowy pozwoliły na lepsze zrozumienie, zbliżenie w kilku miejscach, natomiast uzgodniliśmy, że wrócimy do rozmów w przyszłym tygodniu we wtorek, żeby je kontynuować" - powiedział PAP minister Michał Kurtyka tuż przed wylotem z Pragi.

Szef rządu Mateusz Morawiecki wskazał wcześniej, że rozmowy w sprawie funkcjonowania kopalni Turów w Bogatyni cały czas trwają.  "Myślę, że te negocjacje jeszcze trochę potrwają, ale cały czas liczę, że ten spór uda się rozwiązać polubownie" - powiedział premier.

Postęp w negocjacjach 

Resort klimatu i środowiska informował w piątkowym komunikacie, że w negocjacjach udało się dokonać postępu. "Strony przedstawiły kompletne propozycje rozwiązań, które wymagają dogłębnej analizy" - dodano.

Polsko-czeskie rozmowy ws. Turowa rozpoczęły się w czwartek w Pradze. Jak informowano, w negocjacjach uczestniczyli m.in.: wicepremier Jacek Sasin, ministrowie Michał Kurtyka, Konrad Szymański, wiceministrowie Adam Guibourge-Czetwertyński, Paweł Jabłoński i Artur Soboń.

Podczas czwartkowej konferencji prasowej w Pradze przedstawiciele Polski i Czech zadeklarowali chęć zawarcia porozumienia ws. Turowa bez angażowania w to instytucji unijnych. Przekonywali, że możliwość polubownego załatwienia sprawy jest możliwa. Czesi zadeklarowali wycofanie skargi z TSUE, po spełnieniu ich warunków przez Polskę.

Minister środowiska Czech Richard Brabec wskazywał ponadto, że ich intencją nie jest natychmiastowe zatrzymanie pracy w kopalni Turów.

Brabec zwracał jednak uwagę, że gdyby nawet udało się po rozmowach trwających w Pradze osiągnąć porozumienie, to będzie ono musiało być jeszcze zaakceptowane przez oba rządy. "Nie można oczekiwać, że jutro (w piątek - PAP) zostanie od razu zawarte porozumienie, a z drugiej strony, gdyby nie wszystko udało się jutro omówić i dojść do porozumienia, to jesteśmy przygotowani - tak strona polska, jak strona czeska - do kontynuowania rozmów" - powiedział minister środowiska Czech. (PAP)

Autor: Michał Boroń

mmi