Kanclerz Merkel w rocznicę napaści Niemiec na ZSRR: dla nas to powód do wstydu

2021-06-19 21:07 aktualizacja: 2021-06-20, 08:01
Angela Merkel. Fot. PAP/ EPA/AXEL SCHMIDT / POOL
Angela Merkel. Fot. PAP/ EPA/AXEL SCHMIDT / POOL
Nawiązując do przypadającej 22 czerwca 80. rocznicy inwazji hitlerowskich Niemiec na stalinowski ZSRR, kanclerz Angela Merkel w sobotę, w swoim najnowszym podcaście wideo, podkreśliła, że "dla Niemców, ten dzień jest powodem do wstydu".

Zauważyła też, że obecna sytuacja w Rosji i na Białorusi "mocno obciąża nasze relacje". 

"Miliony ludzi straciło życie, zwłaszcza w Rosji, na Ukrainie i Białorusi, ale także w krajach bałtyckich i innych byłych republikach radzieckich; Niemcy uznają swoją trwałą odpowiedzialność za zbrodnie tamtych czasów" - powiedziała kanclerz. "Nie wolno zapominać, że "jesteśmy to winni milionom ofiar i ich potomkom" - dodała.

Merkel: potrzebujemy dalszego dialogu z Rosją

"Mimo strasznych wydarzeń wojennych, eksterminacji i wypędzenia, wielu z nich wyciągnęło do nas rękę, aby się pojednać" - zauważyła. Za to - powiedziała kanclerz - "jesteśmy głęboko wdzięczni".

Merkel podkreśliła politykę ostatniego przywódcy ZSRR Michaiła Gorbaczowa, która - jak zauważyła - umożliwiła Niemcom pokojowe zjednoczenie w 1990 r. Wskazała też na rozwój więzi społeczeństwa obywatelskiego obu krajów.

Dlatego bolesne jest to, "jak zaangażowanie społeczeństwa obywatelskiego w Rosji, ale także na Białorusi, zostało ostatnio ograniczone, a nawet uniemożliwione" - oświadczyła. "Kiedy pokojowo nastawieni protestujący i (...) opozycjoniści są zamykani w więzieniach, mocno obciąża to nasze relacje" - zaznaczyła.

Kanclerz podkreśliła jednak, że Rosja i Niemcy są ściśle powiązane historycznie, społecznie i gospodarczo. "Potrzebujemy także dalszego dialogu z Rosją" - oznajmiła  kanclerz Merkel.

Z Berlina Berenika Lemańczyk (PAP)

mmi/