Spotkanie szefów obrony Grupy Wyszehradzkiej w Krakowie na zakończenie polskiej prezydencji

2021-06-23 14:41 aktualizacja: 2021-06-23, 18:45
Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generał Rajmund T. Andrzejczak (L), szef Sztabu Generalnego Węgier generał dywizji Romulusz Ruszin-Szendi (2L), zastępca Szefa Sztabu Generalnego Słowacji generał porucznik Lubomir Svoboda (2P) i zastępca szefa Sztabu Generalnego Czech generał Jaromir Zuna (P). Fot. PAP/Łukasz Gągulski
Szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generał Rajmund T. Andrzejczak (L), szef Sztabu Generalnego Węgier generał dywizji Romulusz Ruszin-Szendi (2L), zastępca Szefa Sztabu Generalnego Słowacji generał porucznik Lubomir Svoboda (2P) i zastępca szefa Sztabu Generalnego Czech generał Jaromir Zuna (P). Fot. PAP/Łukasz Gągulski
Podsumowanie prezydencji Polski w Grupie Wyszehradzkiej w obszarze wspólnej polityki obronnej oraz priorytety Węgier w tym zakresie na najbliższy rok, to główne tematy rozmów szefów obrony państw V4, którzy spotkali się w Krakowie. Wskazywano na wyzwania związane z pandemią Covid-19.

W rozmowach, których gospodarzem jest szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. Rajmund  Andrzejczak, biorą udział szefowie obrony Czech, Słowacji i Węgier.

W czwartek, ostatnim dniu obrad dołączył do nich gen. Rusłan Chomczak, naczelny dowódca Sił Zbrojnych Ukrainy. Jak poinformowano, rozmowy poświęcone będą omówieniu sytuacji bezpieczeństwa w regionie oraz współpracy wojskowej Ukrainy z państwami Grupy Wyszehradzkiej.

Ważnym tematem środowych rozmów szefów sztabów V4 – wskazał gen. Andrzejczak podczas środowego briefingu – była pandemia Covid-19, która przyniosła zmiany i wyzwania dla sił zbrojnych związane m.in. z ich zadaniami w przyszłości.

Polska prezydencja zbiegła się z kryzysem wywołanym koronawirusem

„Polska prezydencja zbiegła się w czasie z trwającym globalnym kryzysem wywołanym przez Covid-19. Wystawiło to na poważną próbę funkcjonowanie naszych krajów, nie tylko w sferze wojskowej, ale także medycznej, społecznej i ekonomicznej. Pandemia miała duży wpływ na rozwój poszczególnych krajów, V4, NATO i UE” - wskazał szef sztabu.

Według niego pandemia i proces przezwyciężania jej skutków wywarły istotny wpływ na przebieg polskiej prezydencji w Grupie Wyszehradzkiej, w wielu obszarach, także o znaczeniu militarnym.

V4 Państwa V4 – mówił gen. Andrzejczak - aktywnie współpracowały w walce ze skutkami pandemii koronawirusa i pracowały nad przywróceniem nie tylko życia społeczno-gospodarczego, ale także działań wojskowych i silnej współpracy w regionie i UE. Jak zaznaczył, na forum V4 podjęto szereg wspólnych działań dotyczących współdziałania sił zbrojnych, także w kwestii ćwiczeń i szkoleń.

„Niezmiennym zadaniem pozostaje kontynuacja budowania wizerunku V4 jako regionalnego, środkowoeuropejskiego, elastycznego i konstruktywnego formatu” - zaznaczył szef SGWP.

Zadaniem węgierskiej prezydencji jest wzmocnienie regionalnej tożsamości

Szef sztabu Węgierskich Sił Zbrojnych gen. Romulusz Ruszin-Szendi dziękując polskiej prezydencji za jej przewodnictwo, zadeklarował dalsze wysiłki prezydencji węgierskiej na rzecz utrzymania tempa współpracy obronnej V4 pomimo trudnych warunków wywołanych pandemią Covid-19.

„Podstawowym celem prezydencji węgierskiej jest wzmocnienie regionalnej tożsamości Grupy Wyszehradzkiej i tzw. marki V4 poprzez wzmocnioną politykę obronną i współpracę wojskową” - zapowiedział generał podczas briefingu.

Według niego w ramach NATO prezydencja węgierska zwróci szczególną uwagę na wyzwania płynące zarówno ze Wschodu, jak i Południa.

30 czerwca Polska kończy roczne przewodnictwo w Grupie Wyszehradzkiej. Od 1 lipca 2021 r. przejmą ją Węgry.(PAP)

autor: Rafał Grzyb

dors/