Politycy komentują głosowania w sprawie Terleckiego, Kamińskiego, Sasina i Dworczyka

2021-06-24 07:14 aktualizacja: 2021-06-24, 09:48
Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (L-I rząd), minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak (2P), wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński (C-I rząd) i wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska (L-II rząd) na sali obrad Sejmu w Warszawie Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
Wicemarszałek Sejmu Ryszard Terlecki (L-I rząd), minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak (2P), wicepremier, prezes PiS Jarosław Kaczyński (C-I rząd) i wicemarszałek Sejmu Małgorzata Gosiewska (L-II rząd) na sali obrad Sejmu w Warszawie Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
Nie unikną odpowiedzialności w przyszłości; wygrała kasa i stołki; 4:0 dla PiS; opozycja zanotowała kolejne dotkliwe porażki – to tylko niektóre komentarze polityków do wyniku głosowań nad odwołaniem trzech ministrów i wicemarszałka Sejmu.

W nocy ze środy na czwartek Sejm odrzucił wnioski opozycji o odwołanie wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego (PiS) oraz ministrów: Mariusza Kamińskiego - szefa MSWiA, Jacka Sasina - szefa aktywów państwowych oraz Michała Dworczyka - szefa KPRM.

Wnioski o odwołanie Terleckiego z funkcji wicemarszałka Sejmu - złożone przez kluby KO i Lewicy oraz koło Polska 2050 - miały związek ze słowami szefa klubu PiS na temat liderki białoruskiej opozycji Swiatłany Cichanouskiej. Z kolei wnioski o wotum nieufności wobec ministrów uzasadniano tym, że Najwyższa Izba Kontroli w swym raporcie zarzuciła premierowi Mateuszowi Morawieckiemu oraz szefom MSWiA, MAP i KPRM złamanie prawa w związku z organizacją wyborów prezydenckich w trybie korespondencyjnym zarządzonych na 10 maja ub. roku.

"Parli do wyborów pomijając wszelkie regulacje i zasady. Łamali prawo, wykorzystywali je do własnych interesów, a dziś nazywają siebie +obrońcami Konstytucji+. Pokaz obłudy w Sejmie. Odpowiedzialności nie unikną. Jeśli nie dziś, to w niedalekiej przyszłości" – napisała na Twitterze wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska (KO).

"Terlecki zostaje. Wstyd po jego bezmyślnych zachowaniach i wypowiedziach też. Szkoda Polski" – napisała inna posłanka KO Kamila-Gasiuk Pihowicz. "Zostają też na stanowiskach Sasin, Dworczyk i Kamiński. 70 mln poszło w błoto. Winnych brak. Przynajmniej w ocenie PiS. Patologiczny system bezkarności dla ludzi władzy puchnie z każdym dniem. Za ich zachowania płacimy nie tylko demontażem demokracji, ale i żywą gotówką" – napisała na TT.

Poseł Lewicy Tomasz Trela ocenił z kolei na TT, że "wygrały, kasa, stołki i drobne geszefty". "Zgniła prawica jeszcze obroniła Dworczyka, Kamińskiego, Sasina i Terleckiego, jeszcze…" – napisał.

"Ryszard Terlecki pozostaje Wicemarszałkiem, a Mariusz Kamiński, Jacek Sasin oraz Michał Dworczyk - Ministrami. Brak umiejętności wzięcia odpowiedzialności za swoje czyny i przewinienia to domena tej władzy" – napisała z kolei posłanka Małgorzata Tracz (KO).

"Wotum nieufności wobec 3. ministrów rządu wygrane przez Zjednoczoną Prawicę. Wniosek o odwołanie wicemarszałka również wygrany. Opozycja zanotowała kolejne, dotkliwe porażki" – wskazał na TT poseł Michał Wójcik (PiS).

PiS-opozycja 4:0 

Poseł Marcin Horała (PiS) napisał zaś: "PiS - opozycja 4:0. Gole zdobyli: Terlecki, Kamiński, Sasin, Dworczyk".

Wiceprzewodniczący Rady Warszawy Sławomir Potapowicz (KO) wyniki głosowań skomentował pisząc na TT, że "głosowanie nad odwołaniem Terleckiego i 3 ministrów to nie 4 do 0 dla PiS, tylko #4xWSTYD dla #PiS".

"Ja nie wiem z czego posłowie PiS się cieszą. Terlecki nadal będzie nimi gardził, Sasin niszczył wszystko, czego dotknie, Kamiński ich podsłuchiwał, a Dworczyk z prywatnego maila zarządzał +wybory kopertowe+. Tyle, że ich rodziny utrzymają stolik w spółkach skarbu państwa" – napisała z kolei Monika Rosa (KO).

"0:4 Opozycja - PiS. Walkower byłby łagodniejszym rezultatem. Pełne wsparcie dla ministrów Kamińskiego, Sasina, Dworczyka oraz Marszałka Terleckiego. Obraz frustracji poniżej. 6 lat, metody wszelakie, niestety wiele z nich niegodnych. Sukcesów dla partii i dla Polski brak" – napisał wiceszef MSZ i poseł PiS Szymon Szynkowski vel Sęk, załączając zdjęcie sejmowych ław opozycji.

W innym wpisie na TT  Szynkowski vel Sęk stwierdził, że "4:0 to nie koniec, opozycja ciężko pracuje nad kolejnymi bramkami... Przy okazji ujawnia zamiłowanie do baśni". Załączył wpis posła Franciszka Sterczewskiego (KO), który poinformował, że "zgodnie z obywatelskim obowiązkiem bez wahania podpisał wniosek o odwołanie @CzarnekP". "Im szybciej ten czarnoksiężnik zniknie nie tylko z @MEIN_GOV_PL , ale z życia publicznego, tym lepiej" – dodał Sterczewski.

Wiceminister aktywów państwowych i poseł PiS Maciej Małecki także użył piłkarskiego porównania. "Prawo i Sprawiedliwość - Opozycja 4:0. Sejm odrzucił absurdalne wnioski @Platforma_org o odwołanie ministrów @SasinJacek @michaldworczyk Mariusza Kamińskiego i wicemarszałka @RyszardTerlecki" – napisał na TT.

Do głosowań odniósł się też m.in. poseł Michał Szczerba (KO) "Droga Kukiza. Od antysystemowca do obrońcy Terleckiego i Sasina. Chciałoby się włączyć Kazika przed snem…" – napisał na Twitterze. (PAP)

Autor: Katarzyna Lechowicz-Dyl