Ogień i dym utrudniają przeszukiwanie ruin apartamentowca na Florydzie

2021-06-27 10:09 aktualizacja: 2021-06-27, 10:09
Fot. PAP/EPA/CRISTOBAL HERRERA-ULASHKEVICH
Fot. PAP/EPA/CRISTOBAL HERRERA-ULASHKEVICH
Wciąż nieugaszony pożar w głębi ruin 12-piętrowego apartamentowca w Surfside, niedaleko Miami, na Florydzie, utrudnia akcję poszukiwania osób, które mogły przeżyć katastrofę. Podejmowane są próby ugaszenia pożaru, którego przyczyny nie ustalono.

Jak oświadczyła burmistrz aglomeracji Miami-Dade, Daniella Levine Cava, największym utrudnieniem akcji ratunkowej jest ogień i zadymienie. Dodała, że ratownicy próbują ugasić pożar pianą i wodą, ale natrafiają na "niewiarygodne trudności".

Komplikacje występują pomimo wysiłków ratowników

W akcji używane są wszystkie środki techniczne w tym dźwig budowlany, buldożery, drony i czułe mikrofony. Ratownicy przeszukują też ruiny własnymi rękami. Liczy się czas bowiem z każdą godziną szanse na znalezienie żywych osób maleją.

Wokół miejsca katastrofy gromadzą się rodziny osób, które mieszkały w apartamentowcu, niecierpliwie oczekując rezultatów poszukiwań.

Obecnie, dwa dni po katastrofie, za zaginione uważa się 159 osób. Dotychczas potwierdzono śmierć 5 osób. o znalezieniu zwłok piątej ofiary poinformowała w sobotę wieczorem burmistrz Miami.

Prezydent Joe Biden napisał na Twitterze, że rozmawiał w piątek z gubernatorem Florydy Ronem deSantisem, któremu zaoferował wszelką możliwą pomoc.

"Moje serce jest ze społecznością Surfside, opłakującą ich bliskich i oczekujących niecierpliwie na wyniki akcji ratunkowej" - napisał prezydent.

Jak poinformował w sobotę dziennik "New York Times" inspektor budowlany, inż. Frank Morabito, w 2018 roku  informował o "poważnych uszkodzeniach strukturalnych" apartamentowca. Nakłaniał zarządców budynku do naprawy pękniętych kolumn i kruszejącego betonu. Prace miały się wkrótce rozpocząć.

Władze Miami zapowiedziały rozpoczęcie sprawdzania stanu technicznego budynków zbudowanych przed ok. 40 laty, lub wcześniej, aby ustalić czy są bezpieczne. Burmistrz Miami wezwała władze innych miast w hrabstwie aby przyłączyły się do tej akcji i zapewniła, że będzie ona wspierana przez fundusze federalne i stanowe. (PAP)

kgr/