Szef Naftohazu: Ukraina potrzebuje członkostwa w NATO

2021-07-22 07:30 aktualizacja: 2021-07-22, 09:47
Fot. PAP/ EPA/CLEMENS BILAN
Fot. PAP/ EPA/CLEMENS BILAN
Zdanem szefa ukraińskiego ukraińskiego koncernu energetycznego Naftohaz Jurija Witrienki, Ukraina powinna uzyskać członkostwo w NATO aby zagwarantować sobie bezpieczeństwo bowiem Rosja wykorzystuje rurociąg Nord Stream 2 jako broń geopolityczną. W środę Niemcy i USA zawarły wstępne porozumienie w sprawie Nord Stream 2.

Witrienko dodał, że rurociąg wykorzystywany jest w takim charakterze nie tylko przeciwko Ukrainie, ale całemu regionowi Europy wschodniej. Jego zdaniem, Rosja przerwie tranzyt swojego gazu przez terytorium Ukrainy po 2024 r.

Wygasa wtedy obecna rosyjsko-ukraińska umowa o tranzycie gazu, która  przynosi Ukrainie ok. 3 mld dolarów rocznie.

Nord Stream 2 jest rezultatem "wyłącznie komercyjnych porozumień"

"Ponieważ nasze zaniepokojenie w pierwszym rzędzie dotyczy bezpieczeństwa, członkostwo w NATO prawdopodobnie rozwiązałoby ten problem" - powiedzial Witrienko w relacji Reutera.

Witrienko, który przebywa obecnie w Waszyngtonie, wypowiadał na krótko przed ogłoszeniem przez Niemcy i USA wstępnego porozumienia w sprawie Nord Stream 2 pozwalającego na dokończenie gazociągu.

W porozumieniu, jak ujawnił Departament Stanu USA,  sprecyzowano posunięcia jakie mogłyby być podjęte w przypadku wykorzystywania rurociągu w takich właśnie celach. Porozumienie ma zobowiązać Niemcy do nałożenia sankcji na Rosję w razie szantażowania przez nią Ukrainy.

Ambasador Rosji w Waszyngtonie Anatolij Antonow zapewnił w środę, że Nord Stream 2 jest rezultatem "wyłącznie komercyjnych porozumień" oraz, że Rosja gotowa jest dostarczać zainteresowanym krajom "tyle węglowodorów ile potrzebują". (PAP)

kgr/