Szynkowski vel Sęk o Nord Stream 2: inwestycja szkodliwa dla całej solidarności energetycznej UE

2021-07-22 19:55 aktualizacja: 2021-07-22, 21:59
 Wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk. Fot. PAP/Rafał Guz
Wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk. Fot. PAP/Rafał Guz
Nord Stream 2 to inwestycja szkodliwa dla solidarności energetycznej UE - ocenił w czwartek wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk. "Strona amerykańska dostrzegła to zagrożenie; szkoda że w ostatnich miesiącach w tej sprawie jest zmiana optyki" - zaznaczył.

"Cały czas podtrzymujemy nasza opinię - ta inwestycja jest niezwykle groźna i szkodliwa nie tylko dla Polski, nie tylko dla krajów bałtyckich, nie tylko dla Ukrainy, ale dla całej solidarności energetycznej Unii Europejskiej" - powiedział w czwartek w TVP Info wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk, pytany o kwestię budowy i planowanego uruchomienia rurociągu Nord Stream 2.

"Dzięki aktywności polskiej dyplomacji Nord Stream 2 nie został ukończony i nie funkcjonuje. On dawno by funkcjonował, ta inwestycja ma znaczne opóźnienie, a jej otwarcie w zgodzie z prawem europejskim jest w dalszym ciągu kwestią otwartą i nieprzesądzoną" - stwierdził Szynkowski vel Sęk.

"Postawa USA jest rozczarowująca"

Wiceminister ocenił, że postawa strony amerykańskiej w tej sprawie jest rozczarowująca. "Ta inwestycja jest realizowana przez dwa państwa: Niemcy i Rosję. Strona amerykańska na skutek aktywności polskiej dyplomacji dostrzegła, zagrożenie płynące z realizacji tej inwestycji. Żałuję, że w ostatnich miesiącach w tej sprawie jest zmiana optyki amerykańskiej" - powiedział.

"Cała ta deklaracja to jest w istocie przyznanie racji tym, którzy widzą inwestycję Nord Stream 2 jako inwestycję niezwykle groźną i szkodliwą. Swego czasu mówiono, że to jest przecież inwestycja biznesowa, a ci, którzy mówią, że jest w jakikolwiek sposób polityczna czy też zagraża geopolitycznemu bezpieczeństwu regionu, nie mają racji. Jeżeli okazuje się, że trzeba takiego rodzaju deklaracji, w których zapisuje się jakieś rekompensaty czy gwarancje, to tylko potwierdzenie faktu, że od początku ta inwestycja była błędem, że jest szkodliwa i groźna dla regionu" - ocenił Szynkowski vel Sęk. (PAP)

Autor: Mikołaj Małecki

mmi/