Błaszczak o apelu biskupów ws. pojednania: to apel do wszystkich

2017-04-28 12:18 aktualizacja: 2018-09-26, 23:11
Łódź, 12.04.2017. Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak podczas odprawy z funkcjonariuszami i pracownikami Centrum Powiadamiania Ratunkowego, którzy w czasie Świąt Wielkiej Nocy będą pełnić służbę, 12 bm. w urzędzie wojewódzkim w Łodzi. (zuz) PAP/Grzegorz Michałowski Archiwum PAP © 2017 / Grzegorz Michałowski
Łódź, 12.04.2017. Minister spraw wewnętrznych i administracji Mariusz Błaszczak podczas odprawy z funkcjonariuszami i pracownikami Centrum Powiadamiania Ratunkowego, którzy w czasie Świąt Wielkiej Nocy będą pełnić służbę, 12 bm. w urzędzie wojewódzkim w Łodzi. (zuz) PAP/Grzegorz Michałowski Archiwum PAP © 2017 / Grzegorz Michałowski
Apel biskupów o pojednanie społeczne dotyczy wszystkich, przede wszystkim chrześcijan, a także polityków - oświadczył w piątek szef MSWiA Mariusz Błaszczak. Biskupi napisali, że w "sytuacji głębokiego sporu politycznego, patriotycznym obowiązkiem" jest angażowanie się w społeczne pojednanie.

Dokument Konferencji Episkopatu Polski, opublikowany w czwartek, został przygotowany przez Radę ds. Społecznych, przyjęto go 14 marca podczas 375. Zebrania Plenarnego KEP.

W dokumencie m.in. czytamy o potrzebie szacunku do każdego człowieka, także o innych poglądach. "W sytuacji głębokiego sporu politycznego, jaki dzieli dziś naszą ojczyznę, patriotycznym obowiązkiem wydaje się też angażowanie się w dzieło społecznego pojednania poprzez przypominanie prawdy o godności każdego człowieka, łagodzenie nadmiernych politycznych emocji, wskazywanie i poszerzanie pól możliwej i niezbędnej dla Polski współpracy ponad podziałami oraz ochronę życia publicznego przed zbędnym upolitycznianiem" – piszą biskupi.

"Społeczne pojednanie to jest apel przede wszystkim do chrześcijan, do wszystkich, do polityków jak najbardziej. Uważam, że spór polityczny - bo jest taki spór, mamy różne poglądy - powinien być prowadzony w formie kulturalnej i w formie nieodbiegającej od reguł parlamentaryzmu. Niestety w polskim Sejmie dzieje się z tym nie najlepiej. Byliśmy świadkami przed świętami Bożego Narodzenia świadkami takiego przedstawienia ze strony totalnej opozycji, które urągało przyzwoitości" - powiedział w radiowej Trójce Błaszczak.

Od 16 grudnia 2016 r. w sali plenarnej Sejmu przebywali posłowie opozycji - PO i Nowoczesnej - którzy rozpoczęli wtedy protest wobec wykluczenia z obrad posła PO Michała Szczerby i wobec projektowanych zmian w zasadach pracy dziennikarzy w Sejmie, domagając się zachowania jej dotychczasowych reguł. Protest zakończył się 12 stycznia 2017 r.(PAP)

krm/  malk/