Transport 160 osuszaczy użyczonych przez polski rząd wyruszył do Nadrenii Północnej Westfalii

2021-07-26 19:26 aktualizacja: 2021-07-27, 07:26
Transport 160 osuszaczy przekazanych stronie niemieckiej przez polski rząd wyruszył w poniedziałek z magazynu Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych w Strzałkowie (woj. wielkopolskie). Urządzenia mają pomóc w usuwaniu skutków powodzi w Nadrenii Północnej-Westfalii.

 

Podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Strzałkowie (pow. słupecki) wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk poinformował, że kilka dni temu strona niemiecka odpowiedziała na polską ofertę udzielenia pomocy przy usuwaniu skutków powodzi. "Potrzeba sprzętu, który pomorze w osuszeniu nieruchomości" - zaznaczył.

Wiceminister: osuszacze pomogą naszym parterom doprowadzać do normalności te regiony najbardziej dotknięte dramatem powodzi

„Z bazy Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych w Strzałkowie wyruszy ponad 160 urządzeń osuszających, które jutro dotrą do Nadrenii Północnej-Westfalii, które pomogą naszym parterom doprowadzać do normalności te regiony najbardziej dotknięte dramatem powodzi” - powiedział wiceminister.

Pytany, czy Polska pomoże także innym krajom europejskim dotkniętym przez powodzie, odparł, że rząd zaproponował udzielenie wsparcia Belgii, ale tamtejsze władze odpowiedziały, że mają wystarczające siły i środki do usuwania skutków kataklizmu. „Ze strony Niemiec początkowo odpowiedź była podobna, ale jednak okazało się, że ten specyficzny sprzęt będzie przydatny” - mówił wiceszef MSZ.

Dodał, że Polska wysyła do Niemiec osuszacze różnej wielkości i mocy. „Przedstawiliśmy stornie niemieckiej to, co możemy zaproponować, następnie w dyskusji dokonano pewnego wyboru, co na tym etapie byłoby najbardziej potrzebne" - podkreślił Szynkowski vel Sęk.

„Liczba 160 osuszaczy zgromadzona w de facto trzy – cztery dni, w sytuacji, kiedy musimy cały czas mieć zabezpieczone potrzeby polskich obywateli tutaj na miejscu. To jest głównym zadaniem RARS, żeby dzielić się tym, czym możemy się podzielić bez uszczuplenia pełnego bezpieczeństwa naszych obywateli, to jest stosunkowo duża liczba” - ocenił wiceminister.

Akcję zebrania i wysyłki urządzeń do osuszania koordynuje Rządowa Agencja Rezerw Strategicznych przy współpracy z Państwową Strażą Pożarną. Wiceprezes RARS Przemysław Bryksa podkreślił, że składnica agencji w Strzałkowie była wykorzystywana w czasie pandemii COVID-19 do przeładunku i dalszej dystrybucji różnych materiałów pomocowych czy środków ochrony osobistej.

Jak zaznaczył 160 osuszaczy, przekazanych do Strzałkowa z m.in. zasobów urzędów wojewódzkich, zostanie wypożyczonych stronie niemieckiej. „Po użyciu zgodnym z przeznaczeniem powinny wrócić do naszych zasobów, żeby stanowić zabezpieczenie na ewentualne kryzysy po naszej stronie" – powiedział. „Cała akcja jest dowodem na to, że służby antykryzysowe, służby chroniące bezpieczeństwo państwa są przygotowane do współdziałania ze sobą” – ocenił.

W akcję przekazania osuszaczy zaangażowanych jest 10. strażaków i pięć pojazdów

St. Kpt. Rafał Sołowin z Komendy Głównej PSP przekazał, że w akcję przekazania osuszaczy zaangażowanych jest 10. strażaków i pięć pojazdów.

Transport ma przekroczyć granicę polsko-niemiecką jeszcze w poniedziałek, a we wtorkowe popołudnie urządzenia mają trafić do magazynu koło Kolonii.(PAP)

Autor: Szymon Kiepel

liv/