Były tajwański wiceminister obrony podejrzany o kontakty z chińskim szpiegiem

2021-07-28 16:41 aktualizacja: 2021-07-28, 16:58
 Fot. EPA/RITCHIE B. TONGO
Fot. EPA/RITCHIE B. TONGO
Rozpoczęto dochodzenie w sprawie byłego tajwańskiego wiceministra obrony podejrzanego o utrzymywanie kontaktów ze szpiegiem z Chin – podały w środę tajwańskie media. Prokuratura odmówiła komentarza w tej sprawie.

Według informacji podanych przez tajwański portal internetowy Mirror Media, prokuratura prowadzi dochodzenie przeciw byłemu tajwańskiemu wiceministrowi obrony Chang Che-pingowi oraz innym wysokim rangą oficerom tajwańskiego wojska, którzy mieli być w stałym kontakcie ze szpiegiem z ChRL.

Chang Che-ping, który służył w tajwańskiej armii od lat 90., jest generałem lotnictwa oraz piastował stanowisko wiceministra obrony narodowej w latach 2019-2021. W lipcu tego roku został powołany na nowego rektora tajwańskiego Narodowego Uniwersytetu Obrony (National Defense University).

Według lokalnych mediów przeniesienie Chenga z ministerstwa miało się wiązać z podejrzeniami o kontakty ze szpiegiem z Chin.

Kontakty z Chinami 

Jak poinformował w środę tajwański Mirror Media, Chang Che-ping oraz inni urzędnicy mieli kontaktować się z hongkońskim przedstawicielem Chińskiej Centralnej Komisji Wojskowej oraz uczestniczyć we wspólnych kolacjach na Tajwanie. Żona wiceministra miała podróżować na jego zaproszenie do Hong Kongu. Działania siatki szpiegowskiej miały się zacząć jeszcze za czasów byłego prezydenta Ma Ying-jeou (2008-2016); od tego czasu rzekomo zrekrutowano wielu byłych, wysokich rangą tajwańskich oficerów, w tym byłych generałów.

Cheng w swoim oświadczeniu przekazał, że w trakcie swojej kariery wojskowej był szczególnie ostrożny w rozmowach z osobami spoza wojska. Stwierdził również, że nie będzie udzielał żadnych informacji na temat tej sprawy, by uniknąć nieporozumień. Według Chenga, jego rodzina zawsze płaciła za swoje podróże zagraniczne, również do Chin.

To już kolejna w ostatnim czasie afera szpiegowska z udziałem Chin. W listopadzie tajwańskie służby aresztowały byłego pułkownika wywiadu Chang Chao-jana który miał werbować dla Chin pracowników tajwańskiego Biura Wywiadu Wojskowego (MIB). W lutym wniesiono akt oskarżenia przeciw Changowi i innym trzem byłym pracownikom MIB.

Z Tajpej Aleksandra Bielakowska (PAP)
io/