Rosyjscy hakerzy włamali się do biur amerykańskich prokuratorów

2021-08-01 10:14 aktualizacja: 2021-08-01, 10:18
Fot. PAP/Grzegorz Michałowski
Fot. PAP/Grzegorz Michałowski
Rosyjscy hakerzy wykorzystujący oprogramowanie SolarWinds włamali się w ubiegłym roku do kont e-mailowych niektórych z najbardziej znanych biur prokuratorów federalnych w USA. Były wśród nich cztery nowojorskie, podało w sobotę radio publiczne NPR.

Powołując się na informacje Departamentu Sprawiedliwości (DOJ) radio podało, że hakerzy włamali się m.in. do 80 proc. kont pocztowych Microsoft pracowników w czterech biurach prokuratorskich w Nowym Jorku. Ich ofiarami były też prokuratury w Los Angeles, Miami, Waszyngtonie i Wschodnim Dystrykcie Wirginii.
 
W 27 biurach prokuratorów przechwycili konto co najmniej jednego pracownika. Miało to miejsce od 7 maja do 27 grudnia 2020 roku. 
 
„Administracja Bidena w kwietniu narzuciła sankcje, w tym wydalenie rosyjskich dyplomatów, w odpowiedzi na włamanie SolarWinds i rosyjską ingerencję w wybory prezydenckie w USA w 2020 roku. Rosja zaprzeczyła, że dopuściła się wykroczeń” – przypomniało NPR.
 
Wykładowczyni szkoły prawa nowojorskiego Uniwersytetu Columbia Jennifer Rodgers zwróciła uwagę, że e-maile biurowe często zawierały zastrzeżone informacje, w tym dyskusje na tematy strategiczne i nazwiska poufnych informatorów.
 
Biuro Sądów Amerykańskich ds. Administracyjnych (AOUSC) potwierdziło w styczniu, że także stało się przedmiotem penetracji hakerów SolarWinds. Utorowalo im to drogę do kradzieży poufnych informacji, jak tajemnice handlowe i nakazy aresztowania.

Nie ma informacji o ataku na systemy niejawne
 
„Ministerstwo Sprawiedliwości podkreśliło, że wszystkie atakowane instytucje zostały powiadomione o atakach i podejmuje wysiłki w celu łagodzenia +zagrożeń operacyjnych, bezpieczeństwa i dotyczących prywatności+ spowodowanych przez hakerów. (…) W styczniu resort oznajmił, że nie ma żadnych oznak,by zaatakowane zostały systemy niejawne” – przypomina amerykańskie radio publiczne.
 
Jak dodaje w sobotniej relacji, członkowie Kongresu Stanów Zjednoczonych byli zaniepokojeni, że administracja prezydenta Joe Bidena nie udostępniła szerszej informacji na temat kampanii SolarWinds.
 
Associated Press informowała wcześniej, że rosyjscy hakerzy uzyskali dostęp do poczty e-mailowej pełniącego wówczas obowiązki szefa ministarstwa bezpieczeństwa krajowego (DHS) Chada Wolfa oraz członków personelu cyberbezpieczeństwa w DHS, których zadaniem było m.in. monitorowanie zagrożeń z zagranicy.
 
Z Nowego Jorku Andrzej Dobrowolski (PAP)