W godzinę "W" oddano hołd powstańcom warszawskim przed pomnikiem Gloria Victis

2021-08-01 17:46 aktualizacja: 2021-08-02, 03:59
Aby spłacić dług wdzięczności wobec tych, którzy na ołtarzu wolności złożyli swoje życie, pamięć nie wystarczy. Trzeba zrobić krok w kierunku zrozumienia, dlaczego tak postąpili - mówił w niedzielę abp Józef Guzdek podczas uroczystości przy pomniku Gloria Victis na Wojskowych Powązkach.

Na stołecznych Powązkach w godzinę "W" przedstawiciele władz, w tym prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki, a także weterani i mieszkańcy miasta, oddali hołd powstańcom warszawskim.

O godz. 17, o której 1 sierpnia 1944 roku - 77 lat temu - rozpoczął się w Warszawie zryw powstańczy, zawyły syreny. Zgromadzeni przed pomnikiem Gloria Victis minutą ciszy uczcili pamięć powstańców. Odśpiewano Mazurka Dąbrowskiego i odegrano hejnał warszawski.

Następnie modlitwę w intencji poległych powstańców odmówił administrator apostolski Ordynariatu Polowego WP abp Józef Guzdek. Dla uczczenia 77. rocznicy wybuchu powstania warszawskiego oddano także salwę honorową.

"Kwatera powstańcza na Wojskowych Powązkach to miejsce spotkań z poległymi i zmarłymi powstańcami. Wsłuchujemy się w ciszę mogił, w których spoczywają rycerze wolności. Wpatrujemy się w powstańcze krzyże, które przemawiają i przypominają ewangeliczną prawdę: nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Są one znakiem wartości najważniejszych i niezaprzeczalnych" - powiedział abp Guzdek. 

Dodał, że "szukamy inspiracji do życia wolnego i odpowiedzialnego, godnego naszych przodków, którzy przelewali krew w obronie suwerenności umiłowanej Ojczyzny".

"Aby spłacić dług wdzięczności wobec tych, którzy na ołtarzu wolności złożyli swoje życie, pamięć nie wystarczy. Trzeba zrobić krok w kierunku zrozumienia, dlaczego tak postąpili. Obyśmy powrócili do naszych domów lepsi, a nasze życie każdego dnia stawało się służbą Bogu i Ojczyźnie" - podkreślił abp Guzdek.

Wieńce przed pomnikiem Gloria Victis złożyli m.in. prezydent Andrzej Duda, marszałek Sejmu Elżbieta Witek, marszałek Senatu Tomasz Grodzki, premier Mateusz Morawiecki, prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. Delegacjom towarzyszyli powstańcy warszawscy.

Oficjalną część obchodów na Powązkach Wojskowych zakończyło odprowadzenie wojskowej asysty honorowej i pocztów sztandarowych.

Po uroczystościach kwiaty na grobie gen. Antoniego Chruściela "Montera" złożył premier Mateusz Morawiecki. Premier zapalił też znicze na kilku innych nagrobkach - m.in. Lidii Lwow-Eberle. 

Wcześniej kwiaty na mogile "Montera" złożyli prezydent Andrzej Duda, marszałek Sejmu Elżbieta Witek, sekretarz stanu w MON Wojciech Skurkiewicz (w imieniu Ministra Obrony Narodowej) oraz przedstawiciele władz stolicy.

Uroczystości przed pomnikiem Gloria Victis stanowią kulminacyjny punkt obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego.

Tradycja oddawania hołdu poległym w rocznicę powstania na Wojskowych Powązkach sięga czasów PRL, gdy ówczesne władze nie pozwalały na oficjalne uroczystości. Pomimo tego warszawiacy całymi rodzinami gromadzili się 1 sierpnia każdego roku wokół pomnika Gloria Victis i grobów poległych.

Obelisk Gloria Victis postawiono na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w drugą rocznicę zrywu w 1946 r. Autorką monumentu wyłonionego w konkursie jest łączniczka i żołnierz Powstania Warszawskiego Helena Kłosowicz. Wokół pomnika znajdują się mogiły powstańców, których ciała ekshumowano zaraz po wojnie z całej Warszawy.

Nazwa pomnika - "Chwała zwyciężonym" - jest nawiązaniem do opowiadania Elizy Orzeszkowej, poświęconego Powstaniu Styczniowemu, w którym autorka podkreśliła, że walczącym w imię wyzwolenia ojczyzny należy się cześć i szacunek, niezależnie od wyników walk. (PAP)

autor: Katarzyna Krzykowska

liv/

TEMATY: