Mariusz Błaszczak o sytuacji w Afganistanie: oczekujemy na stanowisko USA

2021-08-15 21:00 aktualizacja: 2021-08-16, 07:13
Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Fot. PAP/Leszek Szymański
Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak. Fot. PAP/Leszek Szymański
W sprawie Afganistanu inicjatywę mają Stany Zjednoczone, oczekujemy na ich stanowisko - powiedział szef MON Mariusz Błaszczak. Podkreślił, że Polska "nie ucieka od solidarności" wobec swoich sojuszników, a sytuacja w Afganistanie "rozwija się dynamicznie".

Stany Zjednoczone wycofały większość swoich wojsk z Afganistanu, co pozwoliło talibom na zajęcie dużej części terytorium kraju i otoczenie stolicy państwa, Kabulu.

O to, jak świat może pomóc Afgańczykom, Błaszczak pytany był na antenie TVP Info. "To jest oczywiście duże wyzwanie, które stoi przed wolnym światem" - odparł minister. Przypomniał, że 20 lat temu wojsko polskie zorganizowało swój kontyngent w Afganistanie "w akcie solidarności wobec zaatakowanych Stanów Zjednoczonych".

"Oczekujemy na stanowisko amerykańskie w tej sprawie"

"My jesteśmy specjalistami od wschodniej flanki NATO, jesteśmy specjalistami od zagrożeń, które dotyczą Europy Wschodniej i tu rzeczywiście jesteśmy państwem, które ma duże doświadczenie (...) Ale oczywiście nie odmawiamy solidarności wobec innych, czego przykładem były wydarzenia sprzed 20 lat" - powiedział minister.

Jak dodał, w sprawie Afganistanu to Stany Zjednoczone są "państwem, które ma inicjatywę". "Oczekujemy na stanowisko amerykańskie w tej sprawie" - podkreślił Błaszczak.

Pytany, jak ocenia decyzję USA i NATO o tym, by wycofać się z Afganistanu, szef MON odpowiedział, że sprawa jest "bardzo trudna". "Dużo wysiłku włożył wolny świat (...) w przygotowanie armii afgańskiej do tego, żeby mogła zapewnić bezpieczeństwo Afganistanowi. Sytuacja rozwija się dynamicznie, trudno tu wskazywać na konkretne błędy, zaniechania, wymaga to szczegółowej analizy" -powiedział.

Błaszczak zaznaczył, że w polskim interesie leży przede wszystkim zapewnienie bezpieczeństwa w naszym kraju i na wschodniej flance NATO. "Nie uciekamy jednak od solidarności wobec naszych sojuszników, jesteśmy otwarci na sugestie, gotowi do dyskusji. Polskie służby dyplomatyczne będą oczywiście w niej uczestniczyły" - powiedział.

Według najnowszych doniesień medialnych, talibowie przejęli kontrolę nad pałacem prezydenckim w Kabulu. Wcześniej w niedzielę prezydent Afganistanu Aszraf Ghani wcześniej opuścił miasto i wyjechał za granicę, prawdopodobnie do Tadżykistanu. Państwa UE i NATO ewakuują obecnie swych obywateli z Afganistanu.

Polska misja wojskowa w Afganistanie zakończyła się oficjalnie 30 czerwca. Premier Mateusz Morawiecki zadeklarował pomoc dla Afgańczyków, którzy współpracowali z Polakami w Afganistanie.

Według informacji polskiego MSZ w Afganistanie przebywa aktualnie pięciu obywateli Polski, którzy w sprawie możliwości ewakuacji z terytorium tego kraju są w stałym kontakcie m.in. z konsulem RP w Nowym Delhi.

MSZ podkreśliło jednocześnie, że od wielu lat utrzymuje najwyższy, czwarty poziom zagrożenia dla podróżujących, w ramach którego odradzane są wszelkie podróże do Afganistanu. "W ubiegłym tygodniu ponowiliśmy apel o natychmiastowe opuszczenie kraju przez naszych rodaków zarówno za pośrednictwem kanałów społecznościowych jak i bezpośrednio w rozmowach z naszymi obywatelami" - przypomniano. (PAP)

Autorka: Sonia Otfinowska

kgr/