Opinia dotycząca śmierci obywatela Ukrainy pod koniec września

2021-09-14 15:38 aktualizacja: 2021-09-14, 19:09
Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Fot. PAP/Darek Delmanowicz
Najprawdopodobniej pod koniec września świdnicka prokuratura otrzyma od biegłych z zakładu medycyny sądowej opinię dot. przyczyn śmierci obywatela Ukrainy. 25-latek zmarł w izbie wytrzeźwień po tym, jak interweniowali tam policjanci. Jeden z nich został już zwolniony, a trzech zawieszono.

Do tragedii doszło 30 lipca 2021 r. Policję powiadomili ratownicy pogotowia ratunkowego, którzy zostali wezwani do interwencji na przystanku MPK we Wrocławiu. Zdaniem służb pijany mężczyzna miał być agresywny, a ponieważ nie było wskazań, by musiał trafić do szpitala, funkcjonariusze zawieźli go do izby wytrzeźwień. 25-letni mężczyzna tam zmarł, a śledztwo w sprawie jego śmierci zostało przeniesione do Prokuratury Okręgowej w Świdnicy.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Świdnicy prok. Tomasza Orepuk poinformował we wtorek PAP, że opinia biegłych z zakładu medycyny sądowej dotycząca śmierci 25-latka trafi do prokuratury najprawdopodobniej pod koniec września. Dodał, że prokuratura nie ujawnia na razie czynności prowadzonych w tym śledztwie.

Służby prasowe dolnośląskiej policji poinformowały w piątkowym komunikacie, że komendant wojewódzki policji we Wrocławiu nadinsp. Dariusz Wesołowski z dniem 10 września 2021 r. zwolnił ze służby jednego z policjantów biorących udział w interwencji we wrocławskiej izbie wytrzeźwień w dniu 30 lipca 2021r. Funkcjonariusz ten w sposób nieuzasadniony miał użyć pałki służbowej i przekroczyć przepisy dotyczące zasady stosowania przymusu bezpośredniego. Rzecznik dolnośląskiej policji Kamil Rynkiewicz powiedział w niedzielę, że złamanie zasad polegało na uderzaniu i zadawaniu ciosów. Wyjaśnił też, że kamery na mundurach nie są stale włączone, ale podczas interwencji każdy policjant ma obowiązek włączyć swoją kamerę.

Trzech innych funkcjonariuszy jest zawieszonych od 1 września, a wobec jednego z nich wdrożone jest też postępowanie o wydalenie ze służby. "Ci czterej zawieszeni w swoich obowiązkach policjanci właśnie za to zostali zawieszeni, że nie włączyli swoich kamer" - powiedział rzecznik. (PAP)

autor: Piotr Doczekalski

kgr/