W Polsce w pełni zaszczepionych przeciw COVID-19 jest 19,1 mln osób

2021-09-15 07:16 aktualizacja: 2021-09-15, 10:22
Szczepionki Pfizera. Fot. PAP/Andrzej Grygiel
Szczepionki Pfizera. Fot. PAP/Andrzej Grygiel
Ponad 19,1 mln osób w Polsce jest w pełni zaszczepionych przeciwko COVID-19. We wtorek minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że rząd cały czas czeka na rekomendacje Europejskiej Agencji Leków ws. potwierdzenia zasadności i celowości stosowania trzeciej dawki szczepionki przeciw COVID-19.

Na rządowych stronach we wtorek podano, że w Polsce w pełni zaszczepionych jest 19,12 mln osób - otrzymały one dwie dawki preparatów od firm Pfizer/BioNTech, Moderna i AstraZeneca lub jednodawkową szczepionkę Johnson & Johnson. Wykonano w sumie 36,77 mln szczepień. Od 27 grudnia ub.r., gdy rozpoczęły się w Polsce szczepienia przeciw COVID-19, zgłoszono 15,1 tys. niepożądanych odczynów poszczepiennych, w większości łagodnych.

Polscy pacjenci otrzymują szczepionkę przeciw COVID-19 jednej z czterech firm. Preparatami firm AstraZeneca i Jannsen (Johnson & Johnson) szczepione są obecnie tylko osoby od 18. roku życia. Preparatami firm Pfizer/BioNTech i Moderna, obok osób pełnoletnich, szczepione są także dzieci i młodzież w wieku 12-18 lat. Szczepionka Jannsen jest jednodawkowa. Pozostałe wymagają powtórzenia dawki.

We wtorek minister Niedzielski był pytany na konferencji prasowej o stanowisko w sprawie podawania trzeciej dawki szczepionki takim grupom społecznym jak np. seniorzy. "My tutaj nie zmieniamy zdania, cały czas czekamy na rekomendacje EMA, czekamy aż zostaną potwierdzone zasadność i celowość stosowania tej trzeciej dawki" - powiedział.

Minister przypomniał, że zostało dopuszczone szczepienie trzecią dawką osób, które mają upośledzoną odporność. "Liczę się z tym, że te dowody, które zostaną przedstawione przez EMA, będą wystarczające, żebyśmy tę trzecią dawkę mogli po prostu dopuścić" - zaznaczył Niedzielski.

Media: obecne szczepionki pozwalają zapobiegać ostremu przebiegowi choroby

Z raportu opublikowanego w poniedziałek przez magazyn medyczny "The Lancet" wynika, że obecne szczepionki przeciwko COVID-19 są wystarczająco efektywne w zapobieganiu ostremu przebiegowi choroby. Zdaniem naukowców nie ma teraz potrzeby na wprowadzanie trzecich dawek. Z badania opublikowanego przez "the Lancet" wynika, że obecnie istniejące warianty koronawirusa nie rozwinęły się na tyle, by stać się odpornymi na odpowiedź immunologiczną organizmów osób szczepionych dostępnymi szczepionkami.

Trzecią dawkę szczepionek mRNA w Polsce stosuje się we wskazanych grupach z zaburzeniami odporności, w odstępie przynajmniej 28 dni po ukończeniu dwudawkowego schematu szczepienia przeciw COVID-19. Dotyczy to osób: otrzymujących aktywne leczenie przeciwnowotworowe, po przeszczepach narządowych przyjmujących leki immunosupresyjne lub terapie biologiczne, po przeszczepie komórek macierzystych w ciągu ostatnich dwóch lat, z umiarkowanymi lub ciężkimi zespołami pierwotnych niedoborów odporności (np. zespół DiGeorge'a, zespół Wiskotta-Aldricha), z zaawansowanym lub nieleczonym zakażeniem wirusem HIV, leczonych aktualnie dużymi dawkami kortykosteroidów lub innych leków, które mogą hamować odpowiedź immunologiczną, dializowanych przewlekle z powodu niewydolności nerek.

Resort zdrowia informuje, że do podania dodatkowej dawki szczepionki mRNA przeciwko COVID-19 należy stosować ten sam preparat (Comirnaty Pfizer-BioNTech lub Spikevax Moderna), którym zrealizowano dwudawkowe szczepienie. Jeżeli preparat ten jest niedostępny, można podać inny preparat mRNA. Zalecenie to dotyczy osób od 18. roku życia.

MZ zaznacza, że aktualnie nie ma wystarczających danych wskazujących na zasadność podawania dodatkowej dawki szczepionki mRNA przeciwko COVID-19 u osób z niedoborem odporności zaszczepionych dwiema dawkami szczepionki Vaxzevria (AstraZeneca) lub pojedynczą dawką szczepionki COVID-19 Vaccine Janssen.(PAP)

Autorka: Olga Zakolska

dors/