Coraz więcej osób w USA stara się unikać szczepień, powołując się na poglądy religijne

2021-09-17 07:50 aktualizacja: 2021-09-17, 08:22
Fot. PAP/Leszek Szymański
Fot. PAP/Leszek Szymański
Coraz więcej osób w USA objętych obowiązkiem szczepień na Covid-19 stara się od tego uchylić, powołując się na poglądy religijne. Można uniknąć w ten sposób szczepień na mocy ustawy z 1964 roku - podaje w czwartek Associated Press.

Około 2,6 tys. policjantów w Los Angeles i tysiące pracowników sektora publicznego w stanie Waszyngton zabiega o zwolnienie ze szczepienia przeciw Covid-19, odkąd wprowadzony został taki obowiązek dla pewnych grup zawodowych. W szpitalu w Arkansas tyle osób zgłosiło religijne obiekcje, że zarząd ma zamiar uznać to za wybieg - podaje AP.

9 września prezydent USA Joe Biden ogłosił obowiązek szczepień lub regularnych testów dla pracowników dużych firm, pewnych służb publicznych i wszystkich medyków.

Nie wiadomo, jak wielu pracowników federalnych stara się uniknąć szczepień ze względu na swą religię, jednak większość stanów dopuszcza zwolnienie z obowiązku noszenia maski i szczepienia, jeśli zabiega się o to ze względu na stan zdrowia, religię lub "zastrzeżenia filozoficzne".

Ustawa dotycząca praw obywatelskich mówi, że pracodawca musi "rozsądnie dostosować się" do potrzeb pracowników, którzy nie chcą wykonywać pewnych obowiązków z uwagi na "szczere przekonania religijne". Teraz pracodawcy znaleźli się w sytuacji, w której muszą ocenić, co w takiej sytuacji jest po prostu unikiem, z powołaniem się na klauzulę prawną - wyjaśnia agencja.

Żadne główne Kościoły amerykańskie nie zakazały szczepień, poparł je też papież Franciszek.

Jednak w mieście Tulsa w Oklahomie pastor Jackson Lahmeyer, który startuje w wyborach do Senatu USA jako Republikanin, oferuje formularz "religijnego zwolnienia" ze szczepienia na stronach kościoła, wraz z sugestią donacji na rzecz jego świątyni.

W ciągu trzech dni ponad 35 tys. osób ściągnęło formularz - powiedział pastor. "Nie jesteśmy przeciw szczepieniom, tylko za wolnością" - dodał.

W Nowym Jorku Andrew Kurtyko, który jest pielęgniarzem i wyemigrował z Polski w 1991 roku, ogłosił, że "drakońskie" przepisy dotyczące obowiązku szczepień przypominają mu "komunistyczną Polskę". Kurtyko oznajmił, że jeśli nie uda mu się uniknąć szczepienia ze względu na jego poglądy religijne, to wraz z 18-letnią córką przeniesie się na Florydę.

Niektórzy pracodawcy postanowili nie akceptować obiekcji religijnych. Linie lotnicze United Airlines ogłosiły, że pracownicy, którzy powołają się na taką klauzulę, będą wysłani na bezpłatne urlopy do czasu ustalenia procedur systematycznych testów na koronawirusa.

Burmistrz Los Angeles Eric Garcetti ogłosił, że władze miasta "nie będą tolerować nadużyć dotyczących takich zwolnień (ze szczepień) pośród osób, które po prostu nie chcą się zaszczepić".

Obowiązek szczepień pracowników lub cotygodniowych testów obejmuje firmy zatrudniające powyżej 100 osób, a także pracowników medycznych oraz pracowników administracji federalnej. Nowe przepisy dotyczą ponad 100 mln Amerykanów. (PAP)