Śląscy policjanci uratowali wyziębionego 68-latka, który nie mógł wydostać się z pustostanu

2021-10-13 17:21 aktualizacja: 2021-10-13, 19:14
Fot. śląska.policja.gov.pl
Fot. śląska.policja.gov.pl
Dzięki informacji otrzymanej od mieszkańca, reakcji dzielnicowego oraz pomocy strażaków udało się uratować życie 68-letniego mężczyzny, który, skrajnie wyczerpany i wyziębiony, nie mógł samodzielnie opuścić pustostanu w gminie Miedźno w powiecie kłobuckim (Śląskie).

Mężczyzna trafił do szpitala – podał w środę zespół prasowy śląskiej policji.

Również w środę Komenda Powiatowa Policji w Kłobucku przekazała, że w poniedziałek aspirant Bartłomiej Macherzyński, który pełni funkcję dzielnicowego gminy Miedźno, otrzymał informację od mieszkańca o dziwnych odgłosach dochodzących z okolic jednego z pustostanów.

Policjant niezwłocznie udał się we wskazane miejsce. Usłyszał dobiegający z budynku głos mężczyzny, który wołał o pomoc. "Sytuacja wymagała pilnej reakcji - pustostan był zamknięty, a kontakt z mężczyzną stopniowo się urywał. Dlatego dzielnicowy wezwał straż pożarną oraz pogotowie ratunkowe" - relacjonowali policjanci.

Przy pomocy strażaków udało się wejść do środka budynku. Wzywający pomocy mężczyzna znajdował się w jednym z pomieszczeń - leżał za łóżkiem i był skrajnie wyziębiony oraz wyczerpany. Ze względu na stan zdrowia nie był w stanie samodzielnie otworzyć zamkniętych od środka drzwi. 68-latek nie miał stałego miejsca zamieszkania. Z uwagi na stan, w jakim się znajdował, od razu został zabrany do szpitala.

Policjanci zaznaczają, że dzięki informacji uzyskanej od mieszkańca oraz szybkiej reakcji dzielnicowego nie doszło do tragedii. Po raz kolejny apelują o zwracanie uwagi na bezdomnych oraz na osoby starsze mieszkające samotnie, które mogą stać się ofiarami niskich temperatur.(PAP)

autor: Krzysztof Konopka

kon/ jann/