W Berlinie doszło do nieprawidłowości. Komisja chce powtórzenia wyborów

2021-10-14 14:42 aktualizacja: 2021-10-14, 14:51
Fot. EPA/FOCKE STRANGMANN
Fot. EPA/FOCKE STRANGMANN
Podczas wyborów lokalnych 26 września w dwóch okręgach wyborczych w Berlinie doszło do naruszeń ordynacji wyborczej, mogących wpłynąć na podział mandatów - oceniła szefowa berlińskiej komisji wyborczej Petra Michaelis, cytowana w czwartek przez dziennik „Die Welt”. Zapowiedziała ona złożenie wniosku do Trybunału Konstytucyjnego, który mógłby zarządzić powtórzenie głosowania.

Do nieprawidłowości podczas wyborów do lokalnego parlamentu, Izby Deputowanych, doszło w okręgu nr 6 - Charlottenburg-Wilmersdorf - oraz w okręgu nr 1 - Marzahn-Hellersdorf. W przypadku głosowania decydującego o przyznaniu mandatu bezpośredniego różnica głosów między pierwszym a drugim kandydatem była tam bardzo mała. „W takich przypadkach nieprawidłowości w dniu głosowania mogły wpłynąć na uzyskanie mandatu” – podkreśliła Michaelis na posiedzeniu komitetu wyborczego podsumowującym wybory.

Jak poinformowała Michaelis, nieprawidłowości stwierdzono ogółem w 207 z 2257 lokali wyborczych. „To liczba, która jest dla nas przerażająca, ale też irytująca” – powiedziała. Potwierdziła, że wybory w ponad 2 tys. lokali wyborczych przebiegły bez problemów.

Po sprawdzeniu wszystkich odpowiednich dokumentów ze wszystkich okręgów wyborczych Berlina Michaelis przedstawiła szczegółową listę nieprawidłowości, w tym: opóźnienia w wysyłaniu kart wyborczych pocztą, brakujące lub dostarczone do niewłaściwych komisji karty do głosowania, a także chwilowe przerwy w procesie wyborczym i długie kolejki przed lokalami wyborczymi, które spowodowały, że kilkaset lokali wyborczych było otwartych dłużej niż pozostałe.

Michaelis trzy dni po wyborach złożyła rezygnację z pełnionej funkcji, biorąc na siebie odpowiedzialność za stwierdzone niedociągnięcia. Poprosiła Senat Berlina o natychmiastowe odwołanie jej ze stanowiska po posiedzeniach krajowej komisji wyborczej 11 i 14 października oraz o wyznaczenie następcy. W czwartek 14 października przestawiła wyniki pracy komisji i był to jej ostatni dzień w roli szefowej berlińskiej komisji wyborczej.

Marzena Szulc (PAP)

io/ 

TEMATY: