Ludowcy: PiS ma problem ze znalezieniem dobrego kandydata na ministra rolnictwa

2021-10-20 15:28 aktualizacja: 2021-10-20, 15:40
Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
PiS ma problem ze znalezieniem dobrego kandydata na ministra rolnictwa, a "rzeczywistość rolnicza skrzeczy" - ocenili posłowie PSL. "W resorcie szykuje się kolejna zmiana, a stare problemy rolnictwa wciąż nie zostały rozwiązane" - podkreślali.

"To już będzie czwarty minister rolnictwa w tak zwanej +dobrej zmianie+, a wciąż nie zostały rozwiązane stare problemy dotyczące rolnictwa, szczególnie te, które PiS obiecywało przed wyborami w 2015 i 2019 roku" - powiedział Dariusz Klimczak (PSL) w środę na konferencji prasowej w Sejmie.

W najbliższym czasie powinno dojść de rekonstrukcji rządu. Według wPolityce.pl zmiany mają objąć m.in. ministerstwo rolnictwa i rozwoju wsi. Resort ten miałby objąć obecny szef sejmowej Komisji Finansów Publicznych Henryk Kowalczyk, zastępując Grzegorza Pudę. Według źródeł portalu Kowalczyk może zostać również wicepremierem.

PSL: minister Puda nie wyciągnął żadnych wniosków

Zdaniem innego posła PSL Krzysztofa Paszyka widać, że PiS ma jednak problem ze znalezieniem dobrego kandydata na ministra rolnictwa i dlatego rekonstrukcja rządu wciąż nie została ogłoszona.

Tymczasem - podkreślił Paszyk - "rzeczywistość rolnicza w Polsce skrzeczy". Jak mówił, sytuacja w rolnictwie jest tragiczna. "Jeszcze kilka miesięcy i upadnie większość z tych podmiotów, które dzisiaj produkują niezwykle cenioną w całej Europie żywność" - podkreślił Paszyk.

Dariusz Klimczak podkreślił, że nadal nie został utworzony Narodowy Holding Spożywczy, który - jak mówił - "miał ustabilizować rynek rolny". Według niego nie został też rozwiązany podstawowy problem, "który dotyka przede wszystkim rolników wiosną, czyli ubezpieczenia".

"Te kwestie, które powinny być rozwiązane nie mają odpowiedzi ze strony obecnego ministra rolnictwa, który dostał ostrzeżenie w postaci żółtej kartki poprzez wniosek PSL o wotum nieufności. Pan minister Grzegorz Puda nie wyciągnął żadnych wniosków, odkąd został ten wniosek odrzucony, dalej śpi, dalej nie rozwiązuje problemów, dalej jest ministrem, który nie ma pomysłu na rozwiązanie problemów polskiej wsi i rolnictwa" - powiedział poseł PSL.

Przewodniczący sejmowej komisji rolnictwa i rozwoju wsi Robert Telus (PiS), odnosząc się w rozmowie z PAP do zarzutów ludowców, powiedział z kolei, że rząd ogłosił "bardzo dobry" plan dla obszarów wiejskich, "który jest już realizowany".

"A czy minister rolnictwa będzie wymieniony dziś, czy jutro, to jest - myślę - mało ważne na ten moment. W tej chwili najważniejsza jest realizacja tego planu dla wsi" - zaznaczył.

Nawiązując do zarzutów ws. Narodowego Holdingu Spożywczego, szef komisji rolnictwa i rozwoju wsi powiedział, że poselski projekt ustawy, "który będzie pozwalał na to, by jak najszybciej ten holding stworzyć" został już złożony w Sejmie.

Podczas konferencji w Sejmie Klimczak mówił również o rosnących cenach artykułów niezbędnych dla rolników. "Skandalem jest, że nawozy podrażały nawet o 300 procent" - ocenił.

"Rolnictwo otrzymuje mniej pieniędzy"

Paszyk zaznaczył natomiast, że rolnictwo otrzymuje obecnie mniej pieniędzy niż wcześniej - zarówno z Unii Europejskiej, jak i z budżetu krajowego. Przypomniał też, że wciąż wstrzymywane są środki z Krajowego Planu Odbudowy.

"Powołane przez rolników niemieckich, francuskich czy duńskich przedsiębiorstwa przetwórcze będą za chwilę już korzystały z środków przeznaczonych na wychodzenie z kryzysu covidowego, a polski sektor rolno-spożywczy łącznie z rolnikami dalej będzie czekał" - podkreślił Paszyk.

Zmiany w rządzie zapowiadane są przez Zjednoczoną Prawicę od czasu opuszczenia obozu rządzącego przez Porozumienie Jarosława Gowina, który odszedł z rządu - z funkcji wicepremiera oraz ministra rozwoju, pracy i technologii - razem z niektórymi posłami ze Zjednoczonej Prawicy. (PAP)

Autorka: Edyta Roś

mmi/