Chiny. Władze wprowadzają lockdowny, by wygasić ogniska Covid-19 przed Igrzyskami w Pekinie

2021-10-25 13:13 aktualizacja: 2021-10-25, 13:12
Fot. Stringer PAP/EPA
Fot. Stringer PAP/EPA
Władze Chin wprowadzają lokalne lockdowny i odwołują imprezy sportowe, by opanować nową falę Covid-19, która dotarła do 11 regionów, i przywrócić zerowe bilanse infekcji przed zbliżającymi się zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi w Pekinie.

Chińska państwowa komisja zdrowia zgłosiła w poniedziałek 39 nowych potwierdzonych zakażeń koronawirusem, w tym 35 przypadków, w których do infekcji doszło na terytorium kraju. Wykryto również 13 nowych zakażeń bezobjawowych, w tym trzy lokalne – wynika z dobowego sprawozdania komisji.

Nowe zakażenia wiązane są z ogniskiem bardziej zaraźliwego wariantu koronawirusa Delta. Łącznie w ciągu ostatniego tygodnia wykryto ponad 100 infekcji w 11 prowincjach i regionach, głównie na północy kraju, w tym w Pekinie.

Bilanse notowane w Chinach są znacznie niższe niż w wielu innych miejscach świata, ale chińskie władze obstają przy strategii „zero Covid” i starają się całkowicie wyeliminować wirusa z kraju. Na obszarach, gdzie wykryto infekcje, stosowane są lockdowny, a mieszkańców kieruje się na masowe testy przesiewowe.

Do otwarcia zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie pozostało niewiele ponad 100 dni

W związku z najnowszą falą zakażeń około 35 tysięcy mieszkańców powiatu Ejin w regionie Mongolia Wewnętrzna objęto zakazem wychodzenia z domów. Niektóre miasta w tym regionie i w prowincji Gansu wstrzymały transport publiczny i ruch taksówek oraz zamknęły atrakcje turystyczne. Mieszkańcom Pekinu odradzono niekonieczne wyjazdy z miasta.

Z powodu lokalnych infekcji przełożono m.in. maraton w Wuhanie, gdzie pod koniec 2019 roku wykryto pierwsze przypadki Covid-19. Bieg miał się odbyć w niedzielę 24 października i spodziewano się około 26 tys. uczestników – poinformowały chińskie media.

Do otwarcia zimowych Igrzysk Olimpijskich w Pekinie pozostało niewiele ponad 100 dni. Odbędą się w lutym 2022 roku, a organizatorzy zapowiadają surowy reżim sanitarny, by zapobiec zakażeniom koronawirusem.

Z Taiyuanu Andrzej Borowiak (PAP)

dsk/