Mołdawia podpisała z Gazpromem pięcioletnią umowę na dostawy gazu

2021-10-29 22:23 aktualizacja: 2021-10-30, 08:47
Fot. PAP/Tytus Żmijewski
Fot. PAP/Tytus Żmijewski
Rząd w Kiszyniowie i rosyjski koncern Gazprom ogłosiły w piątek przedłużenie umowy na dostawy gazu do Mołdawii na kolejne pięć lat. Pod koniec września wygasł dotychczasowy kontrakt na gaz dla Mołdawii, Gazprom utrzymał dostawy, ale po wyższej cenie, w Mołdawii wybuchł kryzys energetyczny.

"Obie strony doszły do porozumienia w sprawie ceny (...), a także dalszych rozmów dotyczących spłaty należności" - przekazał w oświadczeniu rzecznik prasowy mołdawskiej dyplomacji Daniel Voda.

Gazprom w swoim komunikacie zaznaczył, że przedłużenie "zawartej na obustronnie korzystnych warunkach" umowy wejdzie w życie 1 listopada.

Negocjacje dotyczące kontraktu były prowadzone w Petersburgu przez mołdawskiego wicepremiera Andrei Spinu i szefa rosyjskiego koncernu paliwowego Aleksieja Millera. Przed rozmowami Spinu deklarował, że będzie się domagać "uczciwej" ceny gazu dla Kiszyniowa.

Mołdawska dyplomacja podkreśliła w piątek, że ostateczna cena gazu opierała się na propozycjach Kiszyniowa, ale nie przedstawiono szczegółów dotyczących nowych taryf.

Problemy Mołdawii z Gazpromem

Po wygaśnięciu pod koniec września poprzedniej umowy braki gazu zmusiły Mołdawię do ogłoszenia stanu wyjątkowego. Gazprom zgodził się przedłużyć dotychczasową umowę o miesiąc - na październik - po wyższej niż dotąd cenie. Koncern zapowiedział też zawieszenie dostaw gazu dla Mołdawii, jeżeli ta nie ureguluje swoich zobowiązań finansowych wobec Gazpromu.

Mołdawia otrzymuje w październiku gaz w cenie 790 dolarów za 1 tys. m sześc., podczas gdy we wrześniu cena wynosiła 550 USD.

"Mołdawia padła ofiarą działań Rosji"

Szef dyplomacji Unii Europejskiej Josep Borrell oświadczył w czwartek, że Mołdawia padła ofiarą działań Rosji, która wykorzystuje gaz ziemny jako broń do zastraszania tego kraju, a gwałtowny wzrost ceny gazu ma podłoże polityczne.

Mołdawia kupiła w poniedziałek w Polsce 1 mln metrów sześc. gazu ziemnego w celu dywersyfikacji dostaw energii - poinformował rząd w Kiszyniowie. Była to pierwsza dostawa gazu spoza Rosji w historii kraju.(PAP)

ja/

TEMATY: