Niedługo stopy mogą osiągnąć poziom 2,5 procent. Prognoza Konfederacji Lewiatan

2021-11-03 17:39 aktualizacja: 2021-11-04, 07:47
Rada Polityki Pieniężnej Fot. PAP/Leszek Szymański
Rada Polityki Pieniężnej Fot. PAP/Leszek Szymański
Niewykluczone, że "jastrzębie" na kolejnych posiedzeniach RPP będą nadal dominować i niedługim czasie stopy osiągną poziom 2,5 proc. -  ocenił ekspert ekonomiczny Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka.

Rada Polityki Pieniężnej podniosła w środę stopy procentowe. Jak wynika z komunikatu banku centralnego:

  • stopa referencyjna została podniesiona o 75 pkt. bazowych, do 1,25 proc.
  • stopa lombardowa wzrosła o 75 pkt. bazowych, do 1,75 proc.
  • stopa depozytowa została podniesiona również o 75 pkt bazowych i wynosi 0,75 proc.
  • stopa redyskonta weksli została ustalona na 1,3 proc., 
  • stopa dyskonta weksli na 1,35 proc.

To druga podwyżka stóp procentowych. W październiku RPP podniosła główną stopę – referencyjną – o 40 pkt bazowych, z 0,1 proc. Stopa lombardowa została podniesiona o 50 pkt bazowych, z 0,5 proc. Stopa redyskontowa weksli została ustalona na 0,51 proc. a stopa dyskontowa weksli – na 0,52 proc. (obie zostały podniesione o 40 pkt bazowych).

"Rada Polityki Pieniężnej drugi miesiąc z rzędu zaskoczyła podwyżkami stóp. Pierwsze zaskoczenie było przed miesiącem, gdy w ogóle zdecydowała się na podwyższenie stopy referencyjnej o 40 pkt bazowych, mimo dość wtedy twardego stanowiska prezesa NBP o konieczności przeczekania wysokiej inflacji. Dziś z kolei RPP pokazała jastrzębie nastawienie zaskakując rynek wzrostem stopy referencyjnej o 75 pkt bazowych. Rynki oczekiwały wzrostu, ale niższego, o 50 pkt bazowych. Tym samym stopy procentowe zbliżają się do docelowego, przed pandemicznego poziomu 1,5 proc., choć niewykluczone, że jastrzębie na kolejnych posiedzeniach będą nadal dominować i w niedługim czasie stopy osiągną poziom 2,5 proc." - wskazał ekspert ekonomiczny Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka.

Ocenił on, że miałoby to uzasadnienie, ponieważ Polski Ład wprowadzi kolejną silną presję inflacyjną, poprzez wzrost wynagrodzeń Polek i Polaków. "A co za tym idzie będziemy coraz bliżej spirali płacowo-cenowej, której zgodnie ze słowami prezesa NBP, bank centralny się obawia" - wskazał.

Mariusz Zielonka: dzisiejsze studzenie gospodarki będzie widoczne dopiero w perspektywie dwóch kwartałów

Zielonka dodał, że środowa decyzja RPP przeciwdziałania wysokiej inflacji ma "opóźniony zapłon". "Innymi słowy dzisiejsze studzenie gospodarki będzie widoczne dopiero w perspektywie dwóch kwartałów.

Oznacza to, że obecnie Polacy idąc do sklepu będą nadal płacić coraz więcej za wiele produktów, ponieważ w krótkiej perspektywie nie jesteśmy w stanie skutecznie przeciwdziałać wzrostowi cen. Teraz dodatkowo portfele obywateli i przedsiębiorców będą uszczuplane wyższą ratą od zaciągniętych wcześniej kredytów. Dla kredytu o wartości 350 tys. zł, udzielonego na 35 lat, miesięczna rata wzrośnie o blisko 200 zł" - wskazał.

Przedstawiciel Konfederacji Lewiatan dodał, że po decyzji RPP złoty na rynku forex zareagował podobnie jak miesiąc wcześniej. "Po chwilowym umocnieniu wraca do poziomów sprzed decyzji, tj. 4,59 zł za jedno euro" - podsumował. (PAP)

autor: Michał Boroń

mar/