Wiceszef MSWiA: wstępna kwalifikacja spalenia flagi niemieckiej na Marszu Niepodległości to wykroczenie

2021-11-11 20:42 aktualizacja: 2021-11-12, 09:33
Fot. PAP/Maciej Kulczyński
Fot. PAP/Maciej Kulczyński
Po wstępnej kwalifikacji spalenia flagi niemieckiej na Marszu Niepodległości, mamy do czynienia z wykroczeniem zaśmiecania miejsca publicznego - ocenił wiceszef MSWiA, warszawski radny PiS Błażej Poboży. Dodał, że kodeks karny wchodziłby w grę, gdyby spalono flagę wywieszoną przez instytucję, np. przed ambasadą.

"Dzięki formule państwowej marsz (Marsz Niepodległości - PAP) mógł być bezpieczny, legalny. To był najspokojniejszy i najbezpieczniejszy marsz w swojej historii" - ocenił Poboży w czwartek w Polsat News.

Pytany o spalenie przez uczestników flagi niemieckiej i zdjęcia Donalda Tuska odpowiedział, że wstępna kwalifikacja wskazuje, iż mamy do czynienia z wykroczeniem - zaśmiecaniem miejsca publicznego. "Kodeks karny wchodziłby w grę, gdyby spalono flagę wywieszoną przez instytucję, np. przed ambasadą" - ocenił.

Marsz Niepodległości, który przeszedł w czwartek z ronda Dmowskiego na błonia Stadionu PGE Narodowego, był największym zgromadzeniem organizowanym w 103. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

Za organizację marszu odpowiadają środowiska narodowe, jednak w tym roku - aby umożliwić jego legalne przejście - nadano mu status formalnego zgromadzenia organizowanego przez władze publiczne. Powodem była tocząca się w sądach sprawa rejestracji marszu jako zgromadzenia cyklicznego, w której zapadły orzeczenia niekorzystne dla jego organizatorów. Tegoroczny marsz przechodził pod hasłem "Niepodległość nie na sprzedaż". (PAP)
io/