Niemcy: Merkel i Gabriel krytykują stanowisko USA przed szczytem G20

2017-07-06 12:55 aktualizacja: 2018-10-05, 19:26
epa06042856 German Chancellor Angela Merkel (R) and Foreign Affairs Minister Sigmar Gabriel (L) attend a commemorative act at the beginning of the plenary session of the German 'Bundestag' parliament for the late former German Chancellor Helmut Kohl, in Berlin, Germany, 22 June 2017. Kohl, who died on 16 June 2017, was the sixth Federal Chancellor of the Federal Republic of Germany from 1982 to 1998.  EPA/FELIPE TRUEBA 
Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2017 / FELIPE TRUEBA
epa06042856 German Chancellor Angela Merkel (R) and Foreign Affairs Minister Sigmar Gabriel (L) attend a commemorative act at the beginning of the plenary session of the German 'Bundestag' parliament for the late former German Chancellor Helmut Kohl, in Berlin, Germany, 22 June 2017. Kohl, who died on 16 June 2017, was the sixth Federal Chancellor of the Federal Republic of Germany from 1982 to 1998. EPA/FELIPE TRUEBA Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2017 / FELIPE TRUEBA
Kanclerz Niemiec Angela Merkel i szef MSZ Sigmar Gabriel skrytykowali w przeddzień spotkania przywódców G20 w Hamburgu stanowisko Stanów Zjednoczonych w kwestiach dotyczących polityki klimatycznej oraz handlu i migracji.

Odnosząc się do prac nad oświadczeniem końcowym szczytu G20, Merkel powiedziała w wywiadzie dla tygodnika "Die Zeit", że przypominają one "kwadraturę koła".

Negocjacje są bardzo skomplikowane, co wynika z "politycznej różnorodności" krajów należących do G20 - wyjaśniła. Sytuację komplikuje fakt, że USA chcą wystąpić z porozumienia paryskiego dotyczącego klimatu - zaznaczyła Merkel.

Szefowa niemieckiego rządu skrytykowała podejście USA do globalizacji. "Podczas gdy my szukamy możliwości współpracy korzystnej dla wszystkich, administracja amerykańska traktuje proces globalizacji nie jak sytuację, w której wszyscy mogą wygrać, lecz jak układ, w którym są zwycięzcy i przegrani" - powiedziała Merkel.

Niemiecka kanclerz powtórzyła swoją wcześniejszą opinię, że czasy, gdy Europa mogła liczyć bezwarunkowo na innych, "skończyły się". Jej słowa interpretowane są jako krytyka pod adresem Waszyngtonu.

Gabriel powiedział w wywiadzie dla radia Deutschlandfunk, że w relacjach z USA kraje europejskie powinny wykazać większą "pewność siebie". "My - Europejczycy i Niemcy cieszymy się dobrą opinią, ponieważ uważani jesteśmy za uczciwych partnerów. Możemy występować z większą pewnością siebie" - zaznaczył szef niemieckiej dyplomacji.

Odnosząc się do wizyty Trumpa, Gabriel powiedział: "Chcemy mu wyjaśnić, że +America first+ (Ameryka przede wszystkim) nie oznacza +tylko Ameryka+". Szef MSZ podkreślił, że Niemcy nie są "dodatkiem" (w oryginale "breloczkiem") amerykańskiej polityki. "Wyciągamy rękę proponując przyjaźń i kooperację, ale nie musimy być służalczy" - zastrzegł.

Gabriel dodał, że obawia się wojny handlowej pomiędzy USA a Europą. (PAP)

lep/ jhp/ ap/

TEMATY: