Puda: walczymy o zaliczkę z Krajowego Planu Odbudowy. Sytuacja jest stricte polityczna

2021-11-25 14:49 aktualizacja: 2021-11-25, 17:41
Minister funduszy i polityki regionalnej Grzegorz Puda. Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
Minister funduszy i polityki regionalnej Grzegorz Puda. Fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
Walczymy o to, aby zaliczka z Krajowego Planu Odbudowy do naszego kraju wpłynęła. Sytuacja jest stricte polityczna. Komisja Europejska cały czas wykorzystuje ją i chce, abyśmy spełnili dodatkowe żądania, dodatkowe postulaty z jej strony - powiedział minister Grzegorz Puda.

W czwartek gościem Radia Wrocław był Grzegorz Puda, minister funduszy i polityki regionalnej. Został zapytany o to, kiedy przelew z Komisji Europejskiej na Krajowy Plan Odbudowy dotrze do Polski.

„W maju złożyliśmy dokumenty, które pozwoliły na rozpoczęcie procedury negocjacji z Komisją Europejską. Większość z tych zapisów, które przedstawiliśmy, została już przyjęta lub zmieniona w ten sposób, że zostanie przyjęta i nie ma w tym żadnej tajemnicy. Natomiast w tej chwili sytuacja jest stricte polityczna. Komisja Europejska cały czas wykorzystuje sytuację i chce, abyśmy spełnili dodatkowe żądania, dodatkowe postulaty ze strony Komisji Europejskiej” - powiedział szef MFiPR.

"Trwa dyskusja na temat tego, jak szybko te środki otrzymamy"

Minister podkreślił, że nie jest tak, jak bardzo często można było do tej pory usłyszeć w mediach, na antenie również dużych rozgłośni radiowch, że tych środków europejskich nie będzie. „Tzn. trwa dyskusja na temat tego, jak szybko te środki otrzymamy, tzn. czy będziemy mogli skorzystać z zaliczki w wysokości kilkunastu procent, czy nie. My walczymy o to, aby ta zaliczka do naszego kraju wpłynęła” - powiedział Puda.

Wyjaśnił, że przelew wstrzymuje decyzja Komisji Europejskiej i Rady Europejskiej, gdyż Rada musi - po tym jak Komisja wyda taką zgodę - przyjąć to, przegłosować te zapisy.

„Osią sporu wiadomo, że są trzy punkty, o których Komisja mówiła, czyli w większości dotyczące polskiego sądownictwa. Myślę, że z naszej strony, jeżeli chodzi o merytorykę, spełniliśmy już wszystkie wymagania Komisji. Tutaj naprawdę ta dyskusja odbywa się na poziomie bardziej politycznym” - ocenił minister.

„Każdorazowo, kiedy rozmawiamy z Komisją Europejską, to pojawiają się nowe, ja już bym nie chciał wnikać może w szczegóły, ponieważ jest to elementem rozmów właśnie z Komisją Europejską. Mogę powiedzieć, że te rozmowy są trudne dla nas i myślę, że również trudne dla Komisji Europejskiej w sytuacji, w której znajdujemy się w tej chwili, mówię o dużym zagrożeniu na naszej wschodniej granicy” - powiedział minister.

Pytany, czy Polska w jakikolwiek sposób może naciskać na Komisję, czy jako kraj  mamy jakieś mocne argumenty, odpowiedział, że oczywiście i to jest przedmiotem  negocjacji.

„Mogę zdradzić, że przecież wśród tych wielu obszarów, o których rozmawiamy z Komisją Europejską, jest również temat związany z przywracaniem sędziów. To jest temat jeden z takich, których Komisja Europejska zupełnie nie rozumiała, tzn. Komisja Europejska miała w głowie narrację, którą ktoś i mam na myśli chyba niestety ktoś z Polski, ze strony opozycji, przedstawił Komisji Europejskiej, która była częściowo prawdą, ale w dużej, znaczącej części była nieprawdą” - mówił Puda.

Puda: każdorazowo spotkanie z KE zbliża strony do podjęcia konsensusu

„Wiemy, że czasu jest mało, bo aby dostać tę zaliczkę, musimy (...) do tego kompromisowego porozumienia dojść jeszcze w tym roku, a najbliższe posiedzenie Rady, z tego co mi wiadomo, jest z początkiem grudnia, w związku z tym jeżeli nie udałoby nam się, to oczywiście pozostaje inna możliwość w postaci tego, że Rada spotka się jeszcze raz w innym terminie, to takie mogłoby być dodatkowe posiedzenie, na którym wtedy zostałby przyjęty Krajowy Plan Odbudowy dla Polski” - mówił minister.

Zdaniem Pudy KPO zostanie w Polsce wypłacony i nie ma żadnych sygnałów ze strony KE, że miałoby być inaczej. „Natomiast my walczymy o to, żeby przyspieszyć, aby te środki finansowe wpłynęły trochę wcześniej”- podkreślił. (PAP)

Autor: Roman Skiba

mmi/