"Pięć pór roku w kuchni" - połączenie książki kulinarnej z historią życia

2017-09-24, 12:15 aktualizacja: 2018-09-26, 20:21
"Pięć pór roku w kuchni. Smak na życie" to połączenie książki kulinarnej z historią życia niezwykłego dziennikarza, który zapadł w śpiączkę, a teraz powoli wraca do życia - mówi PAP współautorka książki Katarzyna Pinkosz.

"5 pór roku w kuchni. Smak na życie" - to tytuł książki z przepisami Mariusza Wachowicza. Tytuł nawiązuje do jego wypadku i żmudnej drogi powrotu do zdrowia - autorzy mają nadzieję, że po symbolicznej zimie nastąpi dla niego kolejna wiosna.

Współautorka książki Katarzyna Pinkosz podkreśliła w rozmowie z PAP, że "Pięć pór roku w kuchni. Smak na życie" to książka niezwykła. "Jest to połączenie książki kulinarnej z historią życia niezwykłego dziennikarza Mariusza Wachowicza. Zapadł w śpiączkę po tym jak uległ wypadkowi na rowerze. Do tej pory nie wiadomo co się stało, jak to się stał, że miał wypadek. Fakty są takie, że zapadł w śpiączkę a teraz od dwóch lat powoli wraca do życia" - powiedziała Pinkosz.

Jak podkreśliła, Mariusz przed wypadkiem był nie tylko dziennikarzem, ale też miał wiele pasji. Jest autorem kulinarnego bloga i fotografował potrawy, które przygotowywał. "Te zdjęcia były bardzo dobrze zrobione a potrawy ciekawe. Pomyśleliśmy żeby zbierać pieniądze na jego rehabilitację, żeby powiedzieć o nim, ale też pokazać jego pasje życia, a jednocześnie pokazać jego zdjęcia i zrobić książkę +Pięć pór roku w kuchni+" - powiedziała Pinkosz.

 

Neuropsycholog dr Andrzej Harasim, który jest rehabilitantem Mariusza podkreślił w rozmowie z PAP, że terapia powoli przynosi pozytywne efekty. "Mariusz jest w tej chwili zupełnie inną osobą niż był zaraz po wypadku, Jest osobą świadomą tego co się stało, świadomą swoich deficytów, dobrze rozumiejącą to co się wokół niego dzieje, rozumiejącą mowę. Sam już też zaczyna się odzywać. Reaguje spontanicznie" - powiedział Harasim.

"Nasza praca polega na odbudowywaniu pewnych umiejętności związanych z tak zwanymi czynnościami psychicznymi. Najbardziej koncentrujemy się w tej chwili na komunikowaniu się, na używaniu mowy" - dodał.

Mariusz miał wypadek we wrześniu 2015 r. Wyszedł pojeździć na rowerze, po kilku godzinach został przy nim znaleziony nieprzytomny. Przeszedł operację, przez kilka tygodni był w śpiączce. Wciąż jest rehabilitowany, jego stan powoli się poprawia, nadal jednak nie porusza się samodzielnie i nie mówi.

Rehabilitację Mariusza można wspomóc, wysyłając charytatywny SMS na numer 75165 w treści wpisując POMOC 6674. Jego koszt to  to 6,15 zł. Można też go wesprzeć bezpośrednim przelewem, jest pod opieką Stowarzyszenia To Ma Sens: nr konta 19 1090 2851 0000 0001 2977 5390; tytuł wpłaty: Mariusz Wachowicz.

Również kupując książkę, można wspomóc rehabilitację jej autora. Ukazała się ona nakładem wydawnictwa Zona zero.

Grzegorz Dyjak (PAP)

gdyj/