Papież koryguje modlitwę "Ojcze Nasz"

2017-12-09, 20:40 aktualizacja: 2018-10-05, 21:04
epa06364462 Pope Francis speaks to journalists aboard his flight to Italy at the end of the Apostolic Journey to Asia, 02 December 2017. Pope Francis' visited Myanmar and Bangladesh from 27 November to 02 December 2017.  EPA/VINCENZO PINTO / POOL 
Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2017 / VINCENZO PINTO / POOL
epa06364462 Pope Francis speaks to journalists aboard his flight to Italy at the end of the Apostolic Journey to Asia, 02 December 2017. Pope Francis' visited Myanmar and Bangladesh from 27 November to 02 December 2017. EPA/VINCENZO PINTO / POOL Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2017 / VINCENZO PINTO / POOL
Papież Franciszek koryguje modlitwę "Ojcze Nasz" - tak media na świecie odnotowały jego słowa o tym, że należy zmienić włoskie tłumaczenie fragmentu Modlitwy Pańskiej: "Nie wódź nas na pokuszenie". Zdaniem papieża tłumaczenie jest błędne.

W rozmowie na antenie katolickiej włoskiej stacji telewizyjnej TV2000 Franciszek odnosząc się do obecnego brzmienia tego zdania z modlitwy oświadczył: "Tak być nie może". Jego zdaniem w aktualnym tłumaczeniu znajduje się wyraźna sugestia, że to Bóg popycha ku pokusie, a tak nie jest. To człowiek, jak podkreślił papież, ulega pokusie.

Przypomniał, że na początku grudnia dokonano zmiany we francuskim tłumaczeniu i że obecnie prośba do Boga brzmi: „Nie pozwól, byśmy popadli w pokusę”. Słowa: "Nie wódź mnie na pokuszenie" to "nie jest dobre tłumaczenie" - ocenił papież.

„To ja upadam, a nie Bóg popycha mnie ku pokusie, by zobaczyć potem, jak upadłem, gdyż tak nie postępuje żaden ojciec" - wyjaśnił Franciszek swą argumentację w rozmowie, którą przeprowadził z nim teolog i kapelan więzienia w Padwie ksiądz Marco Pozza. "Ojciec pomaga, by móc natychmiast się podnieść. Ten, kto wodzi cię na pokuszenie, to szatan, to jego praca" - dodał papież.

Włoskie media, w tym prasa katolicka, interpretują słowa papieża jako zachętę do przygotowania nowego tłumaczenia fragmentu modlitwy. Na łamach włoskich gazet znajdują się też nagłówki: "Papież koryguje modlitwę Ojcze Nasz".

Włoscy teolodzy i duchowni nie komentują wypowiedzi papieża. W sobotę na łamach dziennika "Corriere della Sera" wypowiedział się na ten temat 79-letni włoski piosenkarz, aktor i showman Adriano Celentano.

„Papież ma rację, gdy mówi, że Bóg nie jest kusicielem i że w tłumaczeniu tego zdania nastąpiła pomyłka” - napisał artysta, często uczestniczący w debatach i dyskusjach we Włoszech. Celentano wyraził opinię, że "nie wystarczy przeczytać słowa, niekiedy ważniejsze jest to, by czytać między słowami".

Jego zdaniem należy interpretować je następująco: "Ty, Ojcze, nie sprzeciwiasz się i pozostawiasz nas wolnymi, ale kiedy my Ciebie prosimy i możesz to uczynić, nie pozwól nam, byśmy popadli w pokusę, nie wódź nas na pokuszenie". (PAP)

sw/ ap/

TEMATY: