Tusk o decyzji KE: wynika ze zmiany zaproponowanej przez PiS, że władza będzie ponad prawem

2017-12-20 15:30 aktualizacja: 2018-10-05, 21:09
European Council President Donald Tusk at final news conference during European Council meeting in Brussels, Belgium, 15 December 2017. EU leaders gather to discuss the most compelling matters in terms of migration, defense foreign affairs, education, culture, social issues and 'Brexit' negotiations.  EPA/OLIVIER HOSLET 
Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2017 / OLIVIER HOSLET
European Council President Donald Tusk at final news conference during European Council meeting in Brussels, Belgium, 15 December 2017. EU leaders gather to discuss the most compelling matters in terms of migration, defense foreign affairs, education, culture, social issues and 'Brexit' negotiations. EPA/OLIVIER HOSLET Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2017 / OLIVIER HOSLET
Jest to decyzja wynikająca z głębokiej zmiany, którą zaproponowała większość parlamentarna - PiS i rząd PiS-u - zmiany polegającej na tym, że to władza będzie ponad prawem, a nie prawo ponad władzą - powiedział w środę szef Rady Europejskiej Donald Tusk, odnosząc się do decyzji KE o uruchomieniu art. 7 traktatu unijnego wobec Polski.

"Uważam, że miejsce Polski jest w UE i szerzej - na politycznym zachodzie, a nie na wschodzie" - powiedział Tusk dziennikarzom w Krakowie.

Komisja Europejska zdecydowała o uruchomieniu art. 7.1 traktatu unijnego wobec Polski. Wiceszef Komisji Frans Timmermans, który poinformował o tej decyzji, podkreślił, że KE daje Polsce trzy miesiące na wprowadzenie rekomendacji dot. praworządności.

"Jest to decyzja wynikająca z głębokiej zmiany, jaką zaproponowała większość parlamentarna - więc PiS i rząd PiS-u - zmiany polegającej na tym, że to władza będzie ponad prawem, a nie prawo ponad władzą" - podkreślił szef Rady Europejskiej.

"Nie mówię tego, by w jakikolwiek dyskredytować działania rządu - to jest ich świadomy wybór i tego, że taką filozofię polityczną przyjęli, że władza wybrana demokratycznie ma prawo stanąć ponad prawem, a to oznacza w praktyce zlikwidowanie niezawisłości sądownictwa w Polsce" - ocenił Donald Tusk.

Jak dodał, "tak to przynajmniej ocenia nie tylko Komisja Europejska, ale inne instytucje europejskie i stąd ta decyzja". Tusk powiedział, że liczy, iż mimo wszystko polski rząd "pójdzie po rozum do głowy i nie będzie szukał za wszelką cenę konfliktów w sprawie, w której najzwyczajniej w świecie nie ma racji". (PAP)

mbiel/ hgt/ eaw/

TEMATY: