Premier Hiszpanii wyklucza rozpisanie krajowych wyborów parlamentarnych

2017-12-22, 17:30 aktualizacja: 2018-10-05, 21:10
Spanish Prime Minister Mariano Rajoy offers a press conference in Madrid, Spain, 22 December 2017, a day after Catalonian regional election. Rajoy announced he is open to negotiate with the new Catalonia Government but this must be a Government that will 'put aside unilateral decisions and will abide the law at all times'. Fot. PAP/EPA/JAVIER LIZON
Spanish Prime Minister Mariano Rajoy offers a press conference in Madrid, Spain, 22 December 2017, a day after Catalonian regional election. Rajoy announced he is open to negotiate with the new Catalonia Government but this must be a Government that will 'put aside unilateral decisions and will abide the law at all times'. Fot. PAP/EPA/JAVIER LIZON
Premier Hiszpanii Mariano Rajoy w piątkowym wystąpieniu wykluczył rozpisanie ogólnokrajowych wyborów parlamentarnych po tym, gdy dzień wcześniej w wyborach do parlamentu Katalonii wygrali zwolennicy oderwania tego regionu od reszty kraju.

Rajoy podjął ryzyko, ogłaszając przedterminowe wybory do katalońskiego parlamentu; liczył na to, że w głosowaniu wygrają przeciwnicy secesji i w ten sposób zażegnany zostanie kryzys, który wybuchł po październikowym referendum w sprawie niepodległości Katalonii - przypomina Reuters.

Najważniejszym zadaniem wszystkich stron sporu o Katalonię jest współpraca w celu naprawy tego podzielonego regionu - oświadczył Rajoy.

Podkreślił zarazem, że władze w Madrycie nie zaakceptują jakichkolwiek działań, które naruszałyby hiszpańską konstytucję. Zakazuje ona m.in. jednostronnego odrywania się regionów autonomicznych od reszty kraju.

Zapytany, czy jest gotów spotkać się ze zdymisjonowanym szefem katalońskiego rządu Carlesem Puigdemontem, który obecnie w obawie przed aresztowaniem przebywa w Brukseli, Rajoy odparł, że musi odbyć rozmowy przede wszystkim z ugrupowaniem Ciudadanos, które w wyborach do katalońskiego parlamentu dostało najwięcej głosów ze wszystkich partii.

Rajoy zapowiedział też, że podejmie starania, by odbyć rozmowy z nowym rządem Katalonii. Wyraził przy tym przekonanie, że region ten wchodzi w okres dialogu.

Czwartkowe wybory w Katalonii wygrała Ciudadanos, zapewniając sobie 37 miejsc w 135-osobowym parlamencie. Wejdą do niego także: blok wyborczy Razem dla Katalonii (Junts Per Catalunya) Puigdemonta (34 mandaty), Republikańska Lewica Katalonii (32), socjaliści (17), lewacka Wspólna Katalonia (8), a także Kandydatura Jedności Ludowej (4 mandaty) i Partia Ludowa (3). (PAP)

ndz/ akl/ mc/

TEMATY: