Prezydent Czech ponownie odrzucił kwotowe przyjmowanie uchodźców

2017-12-26, 17:55 aktualizacja: 2018-10-05, 21:13
epa06387243 Czech President Milos Zeman arrives for the appointment of the new Czech government at Prague Castle in Prague, Czech Republic, 13 December 2017. Czech President Milos Zeman appointed the country's new minority government government led by Prime Minister Andrej Babis.  EPA/MARTIN DIVISEK 
Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2017 / MARTIN DIVISEK
epa06387243 Czech President Milos Zeman arrives for the appointment of the new Czech government at Prague Castle in Prague, Czech Republic, 13 December 2017. Czech President Milos Zeman appointed the country's new minority government government led by Prime Minister Andrej Babis. EPA/MARTIN DIVISEK Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2017 / MARTIN DIVISEK
W wyemitowanym we wtorek orędziu świąteczno-noworocznym prezydent Czech Milosz Zeman podkreślił, że w czeskim interesie leży zachowanie suwerenności republiki. "Nikt nam nie może dyktować, kogo przyjmiemy na naszym terytorium" - powiedział.

"Wierzę, że koncepcja migracyjnych kwot skończy na śmietniku historii i za rok już nikt o niej nie będzie mówił" - cytuje Zemana agencja CTK. Prezydent uważa, że Czechy powinny być na arenie międzynarodowej bardziej energicznym i pewnym siebie partnerem, który w jasny sposób daje do zrozumienia, gdy coś mu się nie podoba.

Zeman przypomniał, że od dłuższego czasu zarzucał UE, iż nie potrafi ona ochronić swoich zewnętrznych granic. "Jeżeli chodzi o Sojusz Północnoatlantycki, to sądzę że powinien być o wiele bardziej aktywny w walce z terroryzmem islamskim" - mówił też prezydent. W swym orędziu nie poruszył innych tematów międzynarodowych.

W sprawach polityki wewnętrznej Zeman podkreślił, że nigdy nie rozpisze przedterminowych wyborów parlamentarnych - zauważa CTK. Takie postulaty pojawiają się w związku z brakiem parlamentarnego poparcia dla rządu premiera Andreja Babisza. Zwycięzca październikowych wyborów parlamentarnych ma 10 stycznia wystąpić o wotum zaufania dla swojego gabinetu i - jak zauważają eksperci - raczej go nie uzyska.

Zdaniem prezydenta partie powinny szukać kompromisu.

Wtorkowe orędzie świąteczno-noworoczne było ostatnim wygłoszonym przez Zemana w kończącej się w marcu 2018 roku kadencji prezydenckiej. 73-letni Zeman liczy na reelekcję w styczniowych wyborach. Ostatnie sondaże wskazują jednak, że choć Zeman uzyska w pierwszej turze najwięcej głosów, to nie zdobędzie ich ponad 50 procent, natomiast w drugiej turze może zostać pokonany przez byłego prezesa Akademii Nauk Republiki Czeskiej, niezależnego kandydata Jirziego Drahosza. (PAP)

ptg/ndz/ap/