Kim Dzong Un: broń nuklearna zapobiegnie wojnie z USA

2018-01-01, 08:05 aktualizacja: 2018-10-05, 21:15
epaselect epa06412016 South Korean people watch a TV news broadcast reporting on North Korean leader Kim Jong-Un's New Year's address, at a station in Seoul, South Korea, 01 January 2018. In a televised New Year's speech, the North Korean leader commented on the North's nuclear progress, media reported.  EPA/JEON HEON-KYUN 
Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2018 / JEON HEON-KYUN
epaselect epa06412016 South Korean people watch a TV news broadcast reporting on North Korean leader Kim Jong-Un's New Year's address, at a station in Seoul, South Korea, 01 January 2018. In a televised New Year's speech, the North Korean leader commented on the North's nuclear progress, media reported. EPA/JEON HEON-KYUN Dostawca: PAP/EPA. PAP/EPA © 2018 / JEON HEON-KYUN
Przywódca Korei Płn. Kim Dzong Un oświadczył w poniedziałek, że broń nuklearna jego kraju jest w stanie razić cele na całym terytorium USA i dlatego Waszyngton nigdy nie będzie mógł rozpocząć wojny. Dodał, że broń ta będzie użyta tylko w razie zagrożenia bezpieczeństwa Korei Płn.

"Całe terytorium Stanów Zjednoczonych jest w zasięgu naszej broni nuklearnej a przycisk nuklearny zawsze znajduje się na moim biurku. To nie groźba, to rzeczywistość" - powiedział Kim Dzong Un w transmitowanym przez telewizję orędziu noworocznym.

Dodał, że osiągnięcie przez jego kraj statusu państwa nuklearnego było "historycznym osiągnięciem".

"W tym roku powinniśmy skoncentrować się na masowej produkcji głowic nuklearnych i pocisków balistycznych w celu ich operacyjnego rozmieszczenia. Broń ta będzie użyta tylko jeśli nasze bezpieczeństwo będzie zagrożone" - podkreślił Kim.

Przywódca Korei Północnej oświadczył, że w tej sytuacji "Stany Zjednoczone nigdy nie będą mogły rozpocząć wojny przeciwko mnie i mojemu krajowi".

W przemówieniu znalazły się jednak także akcenty pojednawcze. Kim Dzong Un oświadczył, że niezbędne jest zmniejszenie napięcia militarnego na Półwyspie Koreańskim i zaapelował o poprawę stosunków z Koreą Południową. "Droga do dialogu jest otwarta" - dodał. Zaapelował też do Waszyngtonu i Seulu o zaprzestanie dorocznych wspólnych manewrów wojskowych.

Kim oświadczył, że rozważy wysłanie ekipy północnokoreańskiej na Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Pjongczangu, w Korei Południowej, które rozpoczynają się w lutym.

"Udział Korei Północnej w Zimowych Igrzyskach byłby dobrą okazją do zademonstrowania jedności narodu (koreańskiego). Życzymy aby Igrzyska były sukcesem" - powiedział Kim. Podkreślił też, że oficjalni przedstawiciele obu Korei mogą się spotkać w trybie pilnym aby przedyskutować możliwość udziału Korei Północnej w Olimpiadzie.

Agencja Associated Press zauważyła, że Kim ubrany był inaczej niż zazwyczaj – w szary garnitur w zachodnim stylu i krawat.

Prezydent Korei Południowej Mun Dze In mówił wcześniej, że udział Korei Północnej w Olimpiadzie byłby gwarancją bezpieczeństwa imprezy. Opowiedział się też za odroczeniem przez Seul i Waszyngton kolejnych manewrów wojskowych do czasu zakończenia Igrzysk. Pjongjang potępia te manewry uważając je za przygotowania do agresji. (PAP)

jm/

TEMATY: